zapowiedział 15 lutego, że zamierza wykorzystać 6 miliardów dolarów z (przeznaczonych
na budowę ośrodków militarnych i działania antynarkotykowe) na budowę muru.Następnego dnia wprowadził stan wyjątkowy na . W ten sposób prezydent chce obejść decyzję
Kongresu, który – po trwającym rekordowo długo shutdownie – nie zapewnił mu
tyle środków na budowę muru granicznego, ile oczekiwał.
Jak cytuje portal Quartz, jeszcze tego samego dnia skomentował plany Trumpa: „Bardzo celowo
nie podjęliśmy żadnych decyzji” – odpowiedział na pytanie, w jaki sposób
Departament Obrony zareaguje na oświadczenie Trumpa. Zapytany, czy mur jest
niezbędny, dodał: „Nie ma żadnych takich ustaleń dokonanych przeze mnie” i
jednocześnie stwierdził, że wierzy, iż „jest na odpowiedniej pozycji, by
zarządzać, w jaki sposób wydane zostaną fundusze wojskowe oraz jak rozmieszczać
personel wojskowy”.
Odpowiedź Shanahana to
element starań Pentagonu, by nie spełniać zachcianek Trumpa w sprawie budowy
muru. Departament Obrony „jest upoważniony do ustalenia,
czy bariery graniczne są konieczne do wsparcia sił zbrojnych w sytuacji
kryzysowej i czy przekierować na ten cel fundusze”, oświadczył Pentagon. 29
stycznia przedstawiciele Pentagonu zeznali przed Kongresem, że nie traktują wydarzeń
na granicy południowej jako sytuacji alarmowej.
Shanahan zwrócił się do Northern
Command – dywizji Pentagonu odpowiedzialnej za bezpieczeństwo wewnętrzne USA –
by wspólnie opracować analizę sytuacji na granicy. W tym tygodniu Shanahan ma
ją rozpatrzeć i podjąć decyzje ws. ewentualnej reakcji.
>>> Czytaj też: Trump ogłosi stan wyjątkowy, by bez zgody Kongresu zbudować mur na granicy
