Brytyjska prasa: fiasko szczytu w Hanoi ne jest katastrofą. Jest szansa na porozumienie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 marca 2019, 13:14
Donald Trump
Donald Trump/ShutterStock
Brytyjska prasa ocenia, że fiasko szczytu przywódców USA i Korei Północnej w Hanoi nie przekreśla możliwości zawarcia porozumienia w przyszłości. Podkreśla też, że dotychczasowa polityka Donalda Trumpa wobec Kim Dzong Una przyniosła pewne pozytywne efekty dla regionu.

Podczas dwudniowego szczytu przywódców obu państw w stolicy Wietnamu Kim miał zaproponować zamknięcie ośrodka badań nuklearnych w Jongbjon w zamian za całkowite lub częściowe zniesienie międzynarodowych sankcji nałożonych na Koreę Północną.

"Rezultat spotkania pomiędzy Donaldem Trumpem a Kim Dzong Unem jest bez wątpienia niepowodzeniem. Ale to nie jest katastrofa. Jak zasugerował Trump, to nie wyklucza, możliwości, że porozumienie zostanie ostateczne osiągnięte. Ci, którzy daleko sięgają pamięcią, mogą przypomnieć sobie, który został zerwany w dramatycznych okolicznościach, lecz rok później nastąpiło podpisanie porozumienia o kontroli zbrojeń" - pisze w komentarzu redakcyjnym "Financial Times".

Zwracając uwagę, że Trumpowi, podobnie jak niegdyś Reaganowi, zarzuca się, że często przybywa na szczyty nieprzygotowany i przedkłada znalezienie osobistej chemii z drugą stroną ponad normalne dyplomatyczne przygotowania, "FT" uznaje, że te oskarżenia są do pewnego stopnia uzasadnione.

"Ale prezydent USA zasługuje także na pewne uznanie. Odszedł od niebezpiecznej retoryki z początkowego okresu sprawowania władzy, gdy groził Korei Północnej +ogniem i furią+. Jego nowe pragnienie, by sprawdzić możliwości dyplomacji jest bez wątpienia bardziej pożądane niż jastrzębie instynkty niektórych jego wysokiej rangi nominatów" - podkreśla "FT".

"Jest mało prawdopodobne, by Trump kiedykolwiek osiągnął swój cel jakim jest całkowita denuklearyzacja Korei Północnej. Ale jego dyplomatyczna ścieżka już zaowocowała pewnymi ważnymi postępami. Jak zauważył prezydent USA, ważne jest, by Korea Północna utrzymała swoje moratorium na testy rakietowe, które podnosiły napięcie do niebezpiecznych poziomów" - ocenia.

Rozważając dalszy rozwój sytuacji, "FT" ocenia, że najbardziej oczywistym polem szukania porozumienia w najbliższych miesiącach jest . To "może pomóc budować zaufanie, zmniejszyć napięcia i otworzyć Koreę Północną na wpływy zewnętrzne. Szczyt w Hanoi się nie udał, ale nie powinien zamykać drzwi dla dyplomacji" - podsumowuje gazeta.

W podobnym tonie utrzymany jest komentarz redakcyjny dziennika "The Times". Zwraca on uwagę, że Trump był tym razem ostrożniejszy niż podczas pierwszego szczytu z Kimem w ubiegłym roku w Singapurze i nie dał się złapać na jego ofertę zniesienia sankcji w zamian za zamknięcie ośrodka nuklearnego w Jongbjon.

"Karykaturalnie postrzegany Trump wróciłby do Waszyngtonu ogłaszając takie porozumienie triumfem. Trump nie ukrywał swoich ambicji deklarując, że ma nadzieję, iż szczyt będzie +taki sam albo nawet większy niż poprzedni+. Kim mógł kalkulować, że nawet niewielkie ustępstwo z jego strony będzie przestawione jako przełom. Jednak prezydent został także poinstruowany przez bardziej jastrzębich urzędników, jak sekretarz stanu Mike Pompeo czy doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, że Kim prawdopodobnie ma jeszcze dwa ośrodki nuklearne, a być może więcej" - pisze "The Times".

Również ta gazeta podkreśla, że dotychczasowe relacje Trumpa z Kimem przyniosły pewne korzyści dla regionu, jak ocieplenie relacji między obydwoma państwami koreańskimi czy wstrzymanie testów nuklearnych.

"Chociaż impet w kierunku rozbrojenia zapewne został wstrzymany, Trumpowi najwyraźniej udało się utrzymać serdeczne relacje, nie wychodząc przy tym na głupca. Teraz czas na Kima, by rozważył ile może zyskać na realnym postępie" - konkluduje "The Times".

>>> Czytaj również: Bershidsky: Wybory w Mołdawii to przestroga dla wrogów Putina [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj