Projekcja NBP: Stopa bezrobocia spadnie do 3,4 proc. w tym roku i do 3,2 proc. w 2020 r.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 marca 2019, 09:36
praca
praca/ShutterStock
Stopa bezrobocia będzie obniżać się do 3,4 proc. na koniec tego roku i dalej do 3,2 proc. na koniec 2020 r. oraz do 3 proc. na koniec 2021 r. (wobec 3,8 proc. na koniec 2018 r.), wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP).

W projekcji z listopada 2018 r. bank centralny spodziewał się, że stopa bezrobocia wyniesie 3,2 proc. na koniec 2019 r. i rok później.

"Oczekiwanemu w najbliższych latach spowolnieniu tempa wzrostu PKB towarzyszył będzie, opóźniony w czasie, stopniowy spadek dynamiki liczby pracujących. Oprócz wolniejszego wzrostu popytu na pracę mogą przyczyniać się do tego ograniczenia po stronie podaży pracy. Zasób osób bezrobotnych, które mogłyby podjąć pracę jest obecnie niewielki, co odzwierciedla rekordowo niska stopa bezrobocia" - czytamy w "Raporcie o inflacji".

W badaniach ankietowych przedsiębiorstw odsetek firm wskazujących niedobór pracowników jako barierę działalności kształtuje się na najwyższym poziomie od 2008 r., a odsetek firm deklarujących posiadanie nieobsadzonych stanowisk pracy pozostaje bardzo wysoki i w IV kw. 2018 r. przekraczał 40%, podkreślił bank centralny.

"Dynamika wynagrodzeń w latach 2019-2021, pomimo stopniowego spowolnienia, nadal utrzymywać się będzie na podwyższonym poziomie, co przełoży się na kształtowanie się tempa wzrostu jednostkowych kosztów pracy na poziomie zbliżonym do 3% r/r" - wskazano także.

W kierunku wyższej dynamiki płac będzie oddziaływać rekordowo niski poziom stopy bezrobocia oraz stopniowy wzrost inflacji cen konsumenta. Badania ankietowe NBP wskazują, że odsetek firm planujących znaczący wzrost wynagrodzeń w 2019 r. oraz sygnalizujących występowanie presji płacowej utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie. Dodatkowo, zgodnie z Ustawą budżetową na 2019 r., w br. przyśpieszy tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze publicznym, który obejmuje blisko jedną trzecią ogółu zatrudnionych w gospodarce narodowej, wymienił bank centralny.

"W horyzoncie projekcji dynamika wynagrodzeń w całej gospodarce będzie się jednak stopniowo zmniejszać w wyniku wolniejszego wzrostu popytu na pracę ze strony przedsiębiorstw. Jednocześnie presję płacową będzie nadal łagodzić obecność imigrantów, w tym głównie z Ukrainy. Ich znaczenie dla rynku pracy rośnie wraz z obserwowanym wydłużaniem się przeciętnego czasu pobytu w naszym kraju oraz rosnącej obecności w kolejnych działach gospodarki. Z drugiej strony skala oddziaływania pracowników z Ukrainy na polski rynek pracy mogłaby zostać ograniczona, gdyby część imigrantów wyjechała z Polski wraz z otwarciem od 2020 r. rynku pracy w Niemczech dla obywateli spoza UE" - podsumowano w "Raporcie"

NBP przewiduje, że liczba pracujących wzrośnie o 0,7% w tym roku, a następnie o 0,6% w 2020 r. i o 0,3% w 2021 r. (po wzroście o 0,6% w ub.r.)

Według centralnej ścieżki projekcji, stopa bezrobocia równowagi NAWRU ma wynieść w latach 2019-2021 odpowiednio: 3,9%, 3,7% i 3,6% (wobec 4,3% w 2018 r.).

Według projekcji, jednostkowe koszty pracy zwiększą się o 3,3% w 2019 r., o 3,3% w 2020 r. oraz o 3,1% w 2021 r. (po wzroście o 2,6% w ub.r.) Towarzyszyć temu będzie wzrost wydajności pracy - odpowiednio o: 3,4%, 3,1% i 3,2% (wobec 4,5% wzrostu w 2018 r.).

>>> Czytaj też: Giełda czeka na PPK i drży o OFE. Rynek przechodzi kryzys zaufania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj