May spotka się z Junckerem. Przełom ws. Brexitu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 marca 2019, 19:52
Brytyjska premier Theresa May spotka się w poniedziałek w Strasburgu z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem - potwierdziła Downing Street. Jak zaznaczono, nie oznacza to jednak, że obie strony doszły do porozumienia ws. brexitu.

Pierwsze informacje o możliwym spotkaniu szefowej brytyjskiego rządu z przewodniczącym KE pojawiły się w poniedziałek wczesnym popołudniem w telewizji BBC, a później mówił o tym także minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney.

Początkowo Downing Street nie komentowała tych doniesień, ale późnym popołudniem potwierdzono, że premier wyruszyła z Londynu do Strasburga, gdzie jeszcze w poniedziałek późnym wieczorem spotka się z przed wtorkowym głosowaniem w Izbie Gmin nad projektem umowy wyjścia z Unii Europejskiej.

W związku z wyjazdem premier do Francji opóźnione zostało planowane wystąpienie brytyjskiego ministra ds. brexitu Stephena Barclaya na temat stanu negocjacji ze Wspólnotą. Spodziewano się go późnym popołudniem, ale spiker Izby Gmin ostrzegł posłów, że Barclay może wystąpić dopiero tuż przed zakończeniem dnia obrad, około godz. 22 czasu lokalnego (23 czasu polskiego).

Wcześniej przełożono także na wtorek planowane na poniedziałek wystąpienie ministra w parlamentarnej komisji ds. brexitu.

Według rządowego planu parlamentarzyści mają zagłosować ponownie nad tekstem porozumienia z UE we wtorek. Gdyby nie poparli porozumienia, dzień później głosowaliby nad tym, czy Wielka Brytania powinna zdecydować się na wyjście z UE bez umowy. W razie porażki również takiego wniosku, kolejnego dnia, tzn. w czwartek, otrzymaliby szansę na poinstruowanie rządu, aby przedłużyć proces opisany w artykule 50. traktatu UE i w efekcie opóźnić brexit.

W połowie stycznia Izba Gmin stosunkiem głosów 432-202 wypowiedziała się przeciwko proponowanemu przez rząd May projektowi umowy dotyczącej brexitu. Była to największa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Jeśli parlament nie poprze proponowanego przez rząd porozumienia lub opóźnienia brexitu, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca.

Z Londynu Jakub Krupa

>>> Polecamy: Kara za opóźniony brexit? UE będzie stawiała warunki Wielkiej Brytanii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj