Inwestorzy się przeliczyli. Wygrali aukcje, elektrowni nie zbudowali

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 marca 2019, 06:00
Udział OZE w Polsce w 2020 roku
Udział OZE w Polsce w 2020 roku/Media
Realne efekty pierwszej aukcji wsparcia odnawialnych źródeł energii są mizerne. Wielu inwestycji nie udało się sfinansować, bo po huśtawce legislacyjnej banki postrzegają ten biznes jako bardzo ryzykowny.
4177826-moce-w-odnawialnych-zrodlach.png
Moce w odnawialnych źródłach w Polsce

Dwa lata dostali inwestorzy, którzy wygrali pierwsze aukcje OZE, na zrealizowanie nowych inwestycji. Wygrana w aukcji daje pewne dochody ze sprzedawanej energii elektrycznej przez 15 lat. Wydaje się, że ten, kto wygrał aukcje, może spać spokojnie i liczyć zyski, jakie przyniesie mu elektrownia słoneczna czy farma wiatrowa. Rzeczywistość okazuje się bardzie skomplikowana. , co niejednemu inwestorowi spędza teraz sen z powiek.
Wyniki pierwszej aukcji

W pierwszej aukcji, która miała miejsce w grudniu 2016 roku, zakontraktowano energię za ponad 0,5 mld zł. Ceny za energię dla Nowych instalacji słonecznych i wiatrowych kształtowały się w granicach 254-409 zł/ MWh - poniżej założonego budżetu.

Początkowo zakładano, że wsparcie mogłoby objąć budowę farm słonecznych o łącznej mocy do 100 MW. Przyjęty maksymalny poziom mocy instalacji na 1 MW oznaczał, że takich instalacji mogłoby powstać na podstawie grudniowej aukcji przynajmniej 100. Ostatecznie aukcję wygrały 73 instalacje fotowoltaiczne i 11 wiatrowych. Ile z nich zrealizowano?

Najgorzej poszło z małymi elektrowniami wiatrowymi - wynika z informacji, jakie portalowi WysokieNapiecie.pl przekazał Urząd regulacji Energetyki. Zamiast 11 zrealizowano tylko jedną inwestycję o mocy 0,8 MW. Budowanie tak małych instalacji wiatrowych nie jest popularne, więc dla branży wiatrakowej wynik nie jest zaskoczeniem. Lepiej poszło w słońcu - zbudowano 55 elektrowni słonecznych o łącznej mocy 52,5 MW. To o 18 elektrowni mniej niż wynosił wynik akcji z grudnia 2016 r.

- W wielu krajach gdzie funkcjonuje system aukcyjny, część projektów po wygranych aukcjach nie jest realizowanych przez inwestorów - wyjaśnia Bogdan Szymański, prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV.

Dlaczego części projektów nie można było zrealizować? Skąd wziąć pieniądze na inwestycje? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

>>> Czytaj także: Lotos i PGNiG zrealizowały pierwsze komercyjne bunkrowanie statków gazem LNG

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj