Hiszpański rząd utworzy rekordową liczbę etatów: 33,8 tys. miejsc pracy do końca roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2019, 21:35
Półwysep Iberyjski. Hiszpania i Portugalia
Hiszpania/ShutterStock
Rząd Hiszpanii zapowiedział w piątek, że utworzy największą liczbę miejsc pracy w sektorze publicznym od 2008 r., kiedy w kraju rozpoczął się kryzys gospodarczy. Łącznie w tym roku ma powstać blisko 33,8 tys. etatów.

Minister polityki terytorialnej i administracji publicznej Meritxell Batet poinformowała na konferencji prasowej w Madrycie, że nowe stanowiska tworzone będą m.in. tam, gdzie w okresie kryzysu nie obsadzano po osobach odchodzących na emeryturę.

Batet wyjaśniła, że utworzenie stanowisk służy m.in. odmłodzeniu budżetówki. Przypomniała, że w liczącej ponad 400 tys. pracowników administracji centralnej średnia wieku przekracza 52 lata, czyli jest to o 10 lat więcej niż w sektorze prywatnym.

"Tworzenie miejsc pracy ma służyć przede wszystkim poprawie jakości obsługi obywateli" - zaznaczyła Batet, wskazując, że najwięcej nowych etatów powstanie w służbach mundurowych, oświacie oraz wymiarze sprawiedliwości.

Piątkowa decyzja rządu spotkała się z krytyką ugrupowań opozycyjnych, głównie Partii Ludowej (PP). Jej przywódcy wskazują, że w razie porażki rządzących krajem socjalistów w zaplanowanych na 28 kwietnia wyborach parlamentarnych stworzenie największej od czasu kryzysu liczby miejsc pracy może zaciążyć na budżecie kolejnego gabinetu.

Także politycy możliwych koalicjantów PP, liberalnej Ciudadanos i uznawanej za radykalnie prawicową partii Vox, wskazują, że zatwierdzenie nowych miejsc pracy na miesiąc przed głosowaniem jest "chwytem wyborczym" socjalistów.

Podczas piątkowego posiedzenia rady ministrów gabinet Pedro Sancheza zatwierdził też plan reformy dla hiszpańskiej prowincji. Przewiduje on m.in. intensywne prace nad doprowadzeniem internetu do wyludniających się miejscowości hiszpańskiego interioru.

Jednym z głównych założeń planu jest stopniowe przenoszenie baz wojskowych z aglomeracji miejskich na prowincję. Dokument zakłada utworzenie w 50 wiejskich rejonach kraju około 200 takich obiektów, nad którymi kontrolę sprawować będzie ministerstwo obrony. Część placówek miałaby powstać w porzuconych w ostatnich dekadach przez armię jednostkach wojskowych.

>>> Czytaj też: W 2018 roku z Polski delegowano 600 tys. pracowników. Również obcokrajowców

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj