Rolnicy jadący na protest w Warszawie utknęli w korkach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2019, 10:15
Protest rolników
Protest rolników/PAP
Czekamy jeszcze na kilka autobusów z rolnikami, ale utknęły gdzieś w korkach - mówi Michał Kołodziejczak z AGROunii. Na placu Zawiszy zebrało się kilkuset rolników, którzy mają protestować w tym miejscu do godz. 13.

Czekamy jeszcze na kilka autobusów z rolnikami, ale utknęły gdzieś w korkach - mówił szef , .

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak wyjaśnił, że w związku ze zgromadzeniem wstrzymano ruch w kierunku placu Zawiszy i nie ma możliwości dojazdu w miejsce manifestacji autokarem. Osoby spóźnione muszą tam dotrzeć piechotą.

Kołodziejczak poinformował też, że pod Pałacem Kultury jest grupa rolników, która nie jest przepuszczana na miejsce protestu przez policję. "Apeluję, panowie policjanci. Czekamy na nasze koleżanki i kolegów spod Pałacu. Chyba nie chcecie zaogniać dzisiejszej manifestacji, ale jak będziecie zmuszać, to będziemy pokazywać, kto potrafi więcej i lepiej" - mówił Kołodziejczak.

Policja zaprzecza, by taka sytuacja miała miejsce.

Na placu Zawiszy rolnicy mają protestować do godz. 13. Następnie przejdą Alejami Jerozolimskimi na rondo Dmowskiego. Manifestacja ma zakończyć się o godz. 16. Plac Zawiszy jest wyłączony z ruchu. Tramwaje dojeżdżają do placu Starynkiewicza.

>>> Czytaj też: Czy Ursus przetrwa? Firma opublikowała plan restrukturyzacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj