W Boeingu Ethiopian Airlines system MCAS włączał się kilka razy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2019, 12:45
Boeing 737 MAX
Boeing 737 MAX/ShutterStock
W Boeingu 737 MAX linii Ethiopian Airlines, który rozbił się 10 marca, system MCAS automatycznie zapobiegający przeciągnięciu (utracie siły nośnej), wyłączony początkowo przez załogę, uaktywniał się jeszcze cztery razy - pisze w środę Reuters.

Agencja powołuje się na "dwie osoby zaznajomione ze sprawą". Według tych źródeł, załoga wyłączyła (Maneuvering Characteristics Augmentation System) w związku z "podejrzanymi" danymi czujnika przepływu powietrza, rejestrującego kąt natarcia skrzydeł.

Reuters pisze, że nie jest na razie jasne, czy piloci postanowili ponownie włączyć ten system, automatycznie obniżający dziób samolotu w sytuacji, gdy dane z czujnika wskażą, że grozi przeciągnięcie. Jedna z osób, na które powołuje się agencja, powiedziała, że eksperci badający przyczyny katastrofy sprawdzają, czy możliwe było ponowne uaktywnienie się MACS bez interwencji człowieka.

Rzeczniczka Boeinga odmówiła skomentowania tych informacji.

linii rozbił się kilka minut po starcie z Addis Abeby. Zginęło 157 osób, wszystkie znajdujące się na pokładzie maszyny. Po katastrofie w Etiopii władze lotnicze na całym świecie bądź same linie lotnicze zdecydowały o uziemieniu wszystkich samolotów Boeing 737 MAX. Koncern Boeing zapowiedział aktualizację oprogramowania systemu MCAS we wszystkich samolotach tego typu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj