Kosiniak-Kamysz: Dla nas nie ma w Europie sprawy ważniejszej niż Polska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 kwietnia 2019, 11:30
Dla nas nie ma w Europie ważniejszej sprawy niż Polska - powiedział w sobotę podczas konwencji Koalicji Europejskiej prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Koalicja idzie do eurowyborów "z wielką wiarą, że nasza praca ma sens".

"Dla nas nie ma w Europie ważniejszej sprawy niż Polska" - mówił w swoim wystąpieniu Kosiniak-Kamysz. "Te wybory będą między PiS-em a zjednoczoną opozycją, zjednoczoną Polską, zjednoczonymi Polkami i Polakami. Idziemy z wielką wiarą, że nasza praca ma sens" - podkreślił prezes PSL.

"Mamy trzy wielkie cele przed sobą: po pierwsze - wygrać wybory europejskie, po drugie - wygrać wybory parlamentarne i po trzecie - stworzyć demokratyczny, patriotyczny rząd najjaśniejszej Rzeczpospolitej" - oświadczył lider ludowców. "Żeby osiągnąć cele to ten pierwszy krok jest bardzo ważny, on da taki pozytywny impuls, da takiego pozytywnego kopa na jesień dla nas wszystkich, nic na tacy nie będzie dane, o wszystko trzeba zawalczyć, nikt nam tego zwycięstwa nie przyniesie" - podkreślił.

Kosiniak-Kamysz zauważył, także, że "wszystko trzeba każdego dnia robić, żeby pokazać, że Polska może być lepsza, może być inna - nowa, lepsza Polska". "Koalicja Europejska to są najlepsi kandydaci, wywodzący się z różnych środowisk, ale łączy nas jeden, wielki wspólny mianownik - silna obecność Polski w Europie" - mówił.

"Żeby efektywność tej drużyny była jak najlepsza, to musimy mieć na najwyższych stanowiskach naszych przedstawicieli. Dlatego moim marzeniem, ale myślę, że bardzo realnym, i chyba dążeniem nas wszystkich, całej Koalicji Europejskiej, jest to, żeby znów Polak był szefem Parlamentu Europejskiego tak jak Jerzy Buzek 7 lat temu, tak jak premier Buzek, który pięknie sprawował tę funkcję" - mówił polityk PSL.

"Oczekujemy już dzisiaj odpowiedzi, czy jeżeli Koalicja Europejska wygra wybory i będzie miała szansę na wystawienie kandydata na szefa Parlamentu Europejskiego, czy nasi konkurenci poprą go, czy będzie tak jak zawsze: tylko własny interes, a nie interes Polski, nie interes Europy - oczekujemy odpowiedzi" - dodał Kosiniak-Kamysz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj