Szef PE apeluje: Niech europosłowie przekażą swoją pensję na odbudowę Notre Dame

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 kwietnia 2019, 11:19
Antonio Tajani
Antonio Tajani/ShutterStock
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zwrócił się do europosłów o przekazanie wynagrodzenia na odbudowę zniszczonej przez pożar katedry Notre Dame. O odbudowę apelował do wszystkich krajów członkowskich UE szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Tajani powiedział we wtorek w Strasburgu, że jako były mieszkaniec Paryża, ale też jako Włoch i Europejczyk czuje, że jego "serce krwawi, tak jak nam wszystkim, po tym, co miało miejsce wczoraj w Paryżu". "Jesteśmy solidarni z Francuzami, z Francją" – oświadczył. Dodał, że to, co się wydarzyło, jest raną, która nie zagoi się szybko.

Szef PE zaapelował o wspólne zaangażowanie na rzecz odbudowy paryskiego kościoła. "Już dzisiaj umieścimy odpowiednią urnę, przy wyjściu z sali plenarnej będzie można odłożyć nasze dzisiejsze wynagrodzenie na ten cel, żeby wyrazić swoją solidarność i rozpocząć odbudowę tego, co będzie trzeba odbudować w katedrze" – podkreślił.

Tajani podziękował również strażakom, którzy walczyli z ogniem w katedrze.

Tusk, który bierze udział w ostatnim w obecnej kadencji posiedzeniu Parlamentu Europejskiego, wyraził solidarność z narodem francuskim w obliczu tragedii w Paryżu. "Mówię to nie tylko jako przewodniczący Rady Europejskiej, ale też jako obywatel Gdańska w 90 proc. zniszczonego (podczas wojny - PAP), a potem odbudowanego. Chcę państwu powiedzieć, że również odbudujecie swoją katedrę" – podkreślił.

Następnie zwrócił się do wszystkich 28 państw członkowskich Unii Europejskiej. "Mówię te słowa z serca Europy, ze Strasburga: włączmy się w proces odbudowy" – zaapelował Tusk.

Dodał, że Francja oczywiście może to zrobić sama, ale chodzi o coś więcej niż pomoc finansową. "Pożar katedry Notre Dame pokazuje nam, że jesteśmy połączeni czymś mocniejszym, czymś bardziej solidnym niż tylko traktaty. Chyba lepiej rozumiemy teraz, jak wiele mamy wspólnego i że można to utracić, i chcemy chyba chronić to wspólnie" - ocenił.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oświadczył, że poniedziałek był dniem tragicznym dla wszystkich, którzy kochają Francję i Paryż. Jak powiedział, francuska stolica "nie jest miejscem nam obojętnym" ani zwykłym.

"Wczoraj miała miejsce tragedia o wymiarze nie tylko architektonicznym. To tragedia, która dotyka głęboko wszystkich Francuzów, gdyż płomienie pożarły budynek o ogromnej symbolice, stanowiący o sile Francji. Wczoraj Francja odniosła bardzo poważne rany i wszyscy przeżywamy żałobę" – zaznaczył.

Juncker przekazał wyrazy współczucia "francuskim przyjaciołom" Komisji Europejskiej i zadeklarował, że KE zrobi wszystko, aby pomóc Francji.

Poniedziałkowy pożar w słynnej paryskiej katedrze Notre Dame wybuchł gwałtownie, obejmując szybko iglicę i dach nawy poprzecznej. Wkrótce rozszerzył się na cały dach. Iglica zawaliła się i spłonęła. Pożar udało się do północy opanować na tyle, że strażacy podali, że struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę świątyni.

>>> Czytaj też: Struktura i fasada Notre Dame ocalone. Macron: Odbudujemy katedrę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj