Turcja: Erdogan chce powtórnych wyborów w Stambule

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 maja 2019, 17:03
Turcja
Turcja/ShutterStock
Turecka Wysoka Komisja Wyborcza (YSK) rozpoczęła w poniedziałek rozpatrywanie wniosku prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i jego partii o anulowanie i ponowne rozpisanie wyborów lokalnych w Stambule, w których wygrała opozycyjna Partia Ludowo-Republikańska.

W wyborach samorządowych z 31 marca kandydaci Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP) zdobyli również stanowisko burmistrza Ankary - taki wynik głosowania, po 25 latach rządów AKP, został uznany za i jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

W niedzielę kandydat rządzącej AKP na burmistrza Stambułu, były premier ocenił, że już w poniedziałek YSK ogłosi decyzję w sprawie wniosku prezydenta i AKP o w tym mieście, w którym w latach 90. burmistrzem był Erdogan. Jak podaje jednak Reuters, komisja ma czas do środy na podjęcie decyzji w tej sprawie.

W sobotę prezydent zasygnalizował, że opowiada się za; powiedział, że nad tymi wyborami ciążą podejrzenia o nieprawidłowości, a ponowne przeprowadzenie głosowania pozwoliłoby YSK "oczyścić swoje imię".

AKP i startująca z nią w sojuszu wyborczym Nacjonalistyczna Partia Działania (MHP) złożyły już wcześniej wnioski o unieważnienie wyniku w Stambule i powtórzenie tam wyborów, argumentując, że podczas głosowania doszło do nieprawidłowości, które wpłynęły na ostateczny rezultat. Podczas rozpatrywania tych wniosków YSK nakazała ponowne przeliczenie głosów w dzielnicach Stambułu. Po zakończeniu tych przeliczeń kandydat CHP Ekrem Imamoglu pod koniec kwietnia objął stanowisko burmistrza.

CHP zdobyła wprawdzie stanowisko burmistrza Stambułu, jednak AKP zwyciężyła w większości dzielnic i ma większość w nowej radzie miasta.

Również w poniedziałek YSK poinformowała, że odrzuca wniosek AKP o uniemożliwienie startu w wyborach osobom, które zostały zwolnione z pracy po nieudanym z 2016 roku.

W niedzielę tureckie media podały, że ramach śledztwa w sprawie domniemanych nieprawidłowości w wyborach w Stambule 43 osoby są podejrzewane o powiązania z organizacją , oskarżanego przez rząd Turcji o zorganizowanie udaremnionego .

>>> Czytaj też: Turcja chce robić odwierty na obszarze uważanym przez Cypr za własne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj