"Tęczowa mapa": Polska na 38 miejscu w Europie w dziedzinie poszanowania praw osób LGBTI

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 maja 2019, 14:17
Polska znalazła się na 38 miejscu wśród 49 państw Europy w dziedzinie poszanowania praw człowieka wobec osób LGBTI. Ranking Międzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów (ILGA Europ) zaprezentowano w piątek w Warszawie.

Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii, prezentując tak zwaną "Tęczową mapę Europy" podczas konferencji zorganizowanej w siedzibie Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwko Homofobii, Transfobii i Bifobii, wyjaśnił, że "mierzy ona poziom równouprawnienia" osób LGBTI w państwach naszego kontynentu.

Podkreślił, że ranking nie prezentuje wyników badania opinii publicznej, lecz opiera się na analizie prawodawstwa obowiązującego w poszczególnych krajach. Na pierwszym miejscu w tej dziedzinie uplasowała się Malta, a na ostatnim Azerbejdżan.

W ocenie Knuta w niektórych krajach obserwuje się nie postęp w dziedzinie prawodawstwa i polityki zmierzającej w kierunku równouprawnienie osób LGBTI, lecz przeciwnie "wyhamowanie oraz regres". Wskazał przy tym na Polskę i Węgry.

Jako przykład "cofania się" w dziedzinie równouprawnienia podał ustawę o leczeniu niepłodności z 2015 r. Podkreślił, że uniemożliwia ona parom tej samej płci dostęp do in vitro i inseminacji. Wyjaśnił, że przed wejściem w życie ustawy osoby LGBTI były w lepszej sytuacji, gdyż w wyniku braku regulacji prawnych w tej dziedzinie, nie było takich ograniczeń.

Knut poinformował, że ILGA Europe przygotowała rekomendacje dla państw naszego kontynentu. Polsce zaleciła wprowadzenie możliwości zawierania związków partnerskich, penalizację przestępstw z nienawiści z powodu orientacji seksualnej, zakaz dyskryminacji osób LGBTI w edukacji, ochronie zdrowia oraz w dostępie do dóbr i usług.

Szabolcs Schmidt z Dyrekcji Generalnej ds. Sprawiedliwości i Konsumentów Komisji Europejskiej przypomniał, że komisja przygotowała przed dziesięciu laty projekt dyrektywy antydyskryminacyjnej dotyczącej osób LGBTI. Zwrócił uwagę, że projekt ten "jest blokowany" przez niektóre państwa członkowskie, gdyż do jego przyjęcia jest konieczna jednomyślna zgoda. W jego ocenie istnieje możliwość przyjęcia dyrektywy antydyskryminacyjnej nie na zasadzie jednomyślności, lecz kwalifikowanej większości. (PAP)

Autor: Wojciech Kamiński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj