PERN dostarcza do rafinerii zmieszaną ropę: Te proporcje są bezpieczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2019, 17:48
PERN cały czas dostarcza zmieszaną ropę w proporcjach zgodnych z wymogami postawionymi przez klientów i pozwalających na nieprzerwaną pracę rafinerii - poinformował PERN, cytowany przez agencję Bloomberg.

Od 19 kwietnia rurociągiem "Przyjaźń" płynęła z Rosji w kierunku zachodnim ; w surowcu wykryto przekroczenie norm chlorków organicznych. Tranzyt ropy wstrzymał m.in. polski PERN oraz ukraińska Ukrtransnafta, a 30 kwietnia także białoruski operator. W sumie w rurociągu Przyjaźń na terenie Rosji, Białorusi, Polski i Ukrainy zgromadziło się ok. 5 mln ton zanieczyszczonej ropy, z tego ok. 1 mln – na Białorusi.

Ostatecznie wstrzymali przesyłanie ropy płynącej "Przyjaźnią" do Europy Wschodniej i Niemiec. Tym samym surowiec przestał płynąć rurociągiem "Przyjaźń" do czterech rafinerii: w Płocku, Gdańsku i do dwóch niemieckich - rafinerii Leuna, należącej do Totala i w Schwedt, należącej do Rosneft Deutschland GmbH i do Shell Deutschland GmbH.

PERN już kilka dni temu mówił, że odbywa się , tak aby mogła być ona bezpieczna dla instalacji rafineryjnych.

"Mieszanie we właściwych proporcjach oznacza, że rafinerie mogą pracować w niezakłócony sposób. Dodatkowo klienci mogą używać ropy, która pochodzi z zapasów lub którą otrzymują drogą morską" - napisał PERN w odpowiedzi na pytania Bloomberga.

PERN poinformował, że do tej pory ponad 30 proc. zanieczyszczonej ropy naftowej zostało już usunięte z rurociągu.

W okresie od 19 do 24 kwietnia do rafinerii w Polsce i Niemczech zostało wysłanych z kierunku wschodniego blisko 691 tys. ton zanieczyszczonej ropy, ale PERN zaznacza, że ropa gorszej jakości była wysyłana do Polski już od 15 kwietnia. W efekcie ostateczna wielkość zanieczyszczonej ropy, która miała trafić do Polski prawdopodobnie jest większa niż 691 tys. ton.

W najbliższy poniedziałek w Moskwie ma się odbyć kolejne spotkanie strony rosyjskiej z PERN i przedstawicielami rafinerii, które ucierpiały w wyniku problemów z jakością .

Z niedawnych ustaleń podczas rozmów w Warszawie wynika, że wznowienie dostaw surowca z możliwe jest 9 czerwca, a do 1 lipca wszystkie trzy nitki mają zostać "oczyszczone".

Kilka dni temu prezes PKN Orlen Daniel Obajtek mówił, że moskiewskie spotkanie może to być "przełomowe", ale nie podał więcej szczegółów.

>>> Czytaj też: Tankowanie może być tańsze. To początek większych obniżek?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj