USA i Chiny: spodziewane podniesienie ceł na wzajemny eksport

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 czerwca 2019, 15:03
Donald Trump i Xi Jinping USA Chiny Fot. vector_brothers
Donald Trump i Xi Jinping USA Chiny Fot. vector_brothers/ShutterStock
Celnicy w USA zaczęli w sobotę pobierać 25-procentowe cła na sprowadzane z Chin towary objęte najnowszą podwyżką karnych taryf. Tego samego dnia weszła w życie również podwyżka ceł na część importu z USA do Chin, wprowadzona przez Pekin w ramach odwetu.

Prezydent USA Donald Trump podwyższył na sprowadzane z Chin do USA produkty o wartości 200 mld dolarów rocznie 10 maja, ale towary, które opuściły chińskie porty przed ogłoszeniem tej decyzji, podlegały 10-procentowym taryfom sprzed podwyżki. Okres przejściowy skończył się 1 czerwca.

Wcześniej w sobotę weszła w życie podwyżka ceł odwetowych na ponad połowę spośród z USA do Chin, wycenianych łącznie na. Pekin ogłosił podwyżkę tych ceł z 5-10 do 20-25 proc. 13 maja w odpowiedzi na działania Waszyngtonu.

USA i Chiny do niedawna prowadziły negocjacje, mające zakończyć toczony od prawie roku . Od podwyżki karnych ceł na chiński eksport z 10 maja żadna ze stron konfliktu nie ogłosiła jednak planów kolejnych rozmów handlowych wysokiego szczebla.

Przed podwyżką prezydent Trump zarzucił władzom Chin „złamanie umowy”, zawartej wcześniej w toku rokowań. Amerykanie oskarżyli Chińczyków o próby wycofania się z kluczowych zobowiązań dotyczących kradzieży własności intelektualnej, transferów technologii i rządowych dotacji do przemysłu, jakie obie strony miały uzgodnić w czasie negocjacji.

Napięcia gospodarcze pomiędzy USA a Chinami podniosły się po niedawnej decyzji Waszyngtonu dotyczącej chińskiego koncernu , w praktyce odcinającej go od amerykańskiej technologii. Po wprowadzeniu zakazu zaostrzyła się również retoryka chińskich urzędników i państwowej chińskiej prasy w sprawie konfliktu.

Wiceminister spraw zagranicznych ChRL Zhang Hanhui oskarżył w czwartek USA o „jawny terroryzm i szowinizm gospodarczy”. Dzień wcześniej oficjalny partyjny dziennik „Renmin Ribao” zasugerował, że w ramach odwetu w wojnie handlowej z USA Pekin może wykorzystać dominację Chin w produkcji metali ziem rzadkich, potrzebnych do wytwarzania wielu urządzeń i uzbrojenia.

„Radzimy stronie amerykańskiej, aby nie lekceważyła zdolności Chin do ochrony swych praw i interesów rozwojowych. Nie mówcie, że was nie ostrzegaliśmy!” - grzmiał „Renmin Ribao”.

>>> Czytaj też: Model 3 produkowany w Chinach. Tesla obniża cenę auta i zaczyna przyjmować zamówienia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj