Samorozwiązanie Knesetu stało się koniecznością, ponieważ w środę upłynął ustawowy termin sformowania koalicji rządzącej, którą to misję powierzono Netanjahu, liderowi partii Likud. Ugrupowanie to zdobyło w kwietniowych wyborach 35 mandatów w 120-osobowym parlamencie Izraela. Nowe wybory do Knesetu odbędą sie we wrześniu.

Przedstawiciel kancelarii Netanjahu zastrzegający sobie anonimowość potwierdził w niedzielę, że Bennett i Szaked zostali zdymisjonowani jako członkowie rządu tymczasowego. Nie wiadomo, co było przyczyną dymisji.

Przedstawiciele władz cytowani anonimowo przez portal Times of Israel wskazali, że ministrowie nie mogli sprawować tak newralgicznych urzędów przez sześć miesięcy w związku z tym, że nie zostali wybrani przez społeczeństwo. Po wyborach Bennett i Szaked nie są deputowanymi do Knesetu. Bennett i Szaked w okresie poprzedzającym tegoroczne wybory parlamentarne utworzyli partię Nowa Prawica, której jednak nie udało się w kwietniu wejść do parlamentu. Wcześniej odeszli z partii Żydowski Dom.

Reklama

Times of Israel zaznacza, że dymisje mogły mieć na celu uniemożliwienie prawicowym ministrom wykorzystywanie swych funkcji w kampanii wyborczej.

Portal Times of Israel podaje, powołując się na doniesienia telewizyjne, że Netanjahu planuje obsadzić puste ministerialne fotele przedstawicielami Likudu. Channel 13 poinformował, że Netanjahu i jego doradcy omawiali m.in. kwestię wyznaczenia ministra ds. Jerozolimy i dziedzictwa narodowego oraz ochrony środowiska Zeewa Elkina na szefa resortu ds. imigrantów i asymilacji, co miałoby pomóc w zdobyciu poparcia wśród rosyjskojęzycznych mieszkańców Izraela w nadchodzących wyborach. Elkin przybył do Izraela z dawnego ZSRR.