Szczerski w poniedziałek na konferencji prasowej, na której przedstawił program zbliżającej się wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA, wskazał, że zawiera ona komponent polityczny.

"Zakończyliśmy rozmowy między Polską i USA na temat zwiększenia amerykańskiej obecności militarnej w Polsce" - oświadczył Szczerski, wskazując, że rozmowy były prowadzone głównie przez MON i Pentagon, przy współpracy ekspertów i przedstawicieli prezydentów obu krajów.

"Te rozmowy uległy przyspieszeniu w wyniku woli politycznej obu prezydentów, żeby zakończyć te rozmowy szybko" - podkreślił.

Reklama

Szczerski zaznaczył jednocześnie, że zakończenie rozmów nie oznacza zakończenia procesu decyzyjnego. "Mamy zakończone negocjacje prowadzone przez oba ministerstwa (obrony) przy współudziale ekspertów i przedstawicieli obu prezydentów. Natomiast teraz decyzja jest już naszych szefów, prezydentów obu państw, na temat tego, czy ten wynik negocjacji jest dla nich satysfakcjonujący" - powiedział prezydencki minister.

Jak dodał, porozumienie zawiera dwa elementy - ogólną deklarację polityczną, mówiącą o charakterze wzajemnych, sojuszniczych zobowiązań i gwarancji, "jakich sobie udzielamy w ramach systemu NATO-wskiego, w ramach wspólnej troski o bezpieczeństwo całego paktu, naszej części tego paktu, wschodniej flanki". Druga część porozumienia - jak wskazał - jest bardzo szczegółowa i "zawiera komponenty tego, co pan prezydent w skrócie nazwał podczas ostatniej wizyty w USA Fortem Trump".

"Wszystkie komponenty zwiększonej obecności wojskowej w tym porozumieniu są zawarte, ono zatem zawiera przepis na Fort Trump, zawiera składniki tej zwiększonej obecności" - mówił.

"Ta obecność będzie zwiększona zarówno jakościowo jak i ilościowo" - podkreślił Szczerski.

>>> Czytaj też: Duda zacieśnia współpracę z Trumpem. Będzie więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce