Jak potwierdził w poniedziałek prezes spółki Vodafone Espana Antonio Coimbra, w pierwszej kolejności oferta telefonii nowej generacji rozwijana będzie dzięki Huawei w 15 największych miastach Hiszpanii, w tym m.in. w Madrycie, Barcelonie, Sewilli, Walencji, Maladze, Bilbao oraz Saragossie.

Coimbra wyjaśnił, że podstawę rozwijanej w Hiszpanii sieci nowej generacji komórkowej, pozwalającej na przesył ponad 10 GB na sekundę, ma stanowić właśnie oferta Huawei, a w niewielkim stopniu - również szwedzkiej firmy Ericsson.

Władze spółki Vodafone poinformowały jednocześnie, że choć w rozwijaniu technologii 5G będą korzystać z sieci Huawei, to jednak nie zgodziły się na wprowadzenie na hiszpańskim rynku jej telefonu komórkowego nowej generacji o nazwie Mate X. Dostosowany jest on do korzystania z nowej technologii.

Reklama

Od lutego w hiszpańskiej prasie ukazały się liczne publikacje dotyczące prób wejścia na rynek tego kraju technologii 5G firmy Huawei. Miejscowe gazety wskazywały, że finalizacja tego projektu może doprowadzić do nadmiernego uzależnienia Hiszpanii od chińskiej telekomunikacji.

Dziennik "El Mundo" wskazywał m.in., że firmy z ChRL, takie jak Huawei oraz ZTE, mają już teraz wpływ m.in. na funkcjonowanie struktur bezpieczeństwa narodowego Hiszpanii. Zaznaczał, że obie chińskie spółki mają pod swoją opieką w Hiszpanii 30 anten 5G, których obsługę zgodził się dofinansować rząd w Madrycie. Gazeta ustaliła też, iż Huawei ma nawet umowę o współpracy z hiszpańskim Krajowym Urzędem ds. Cyberbezpieczeństwa (INCIBE).

Władze USA wielokrotnie ostrzegały przed możliwością wykorzystywania produktów Huawei do szpiegostwa lub cybersabotażu ze strony chińskich władz. W 2018 r. z tego samego powodu Australia i Nowa Zelandia zablokowały możliwość używania podzespołów tego producenta w swoich sieciach 5G.

W styczniu polskie władze pod zarzutami szpiegostwa aresztowały pracownika Huawei, a Czechy wykluczyły firmę z publicznych przetargów po ostrzeżeniu ze strony instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo kraju.

>>> Czytaj też: Wicepremier Chin: jesteśmy skłonni otworzyć rynek na Europę Środkowo-Wschodnią