Rowhani: Iran będzie odchodził od umowy atomowej, jeśli zabraknie pozytywnych sygnałów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 czerwca 2019, 10:07
Iran
Iran/ShutterStock
Iran będzie w coraz mniejszym stopniu stosował się do zapisów międzynarodowego porozumienia atomowego, jeśli ze strony pozostałych sygnatariuszy umowy nie będzie "pozytywnych sygnałów" - oświadczył w sobotę irański prezydent Hasan Rowhani.

wypowiedział się na forum V Konferencji o Współdziałaniu i Środkach Budowy Zaufania w Azji, zorganizowanej w stolicy Tadżykistanu Duszanbe z udziałem m.in. prezydentów Rosji i Chin, Władimira Putina i Xi Jinpinga.

"To oczywiste, że nie może przestrzegać tego porozumienia jednostronnie. Jest konieczne, by wszystkie strony tej umowy miały swój wkład w jego przywrócenie" - podkreślił irański przywódca, dodając, że jego kraj potrzebuje "pozytywnych sygnałów" od pozostałych sygnatariuszy - Rosji, Chin, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.

Nie sprecyzował, jakie działania zamierza podjąć Iran ani jakich pozytywnych sygnałów by oczekiwał.

W maju 2018 roku administracja Trumpa wycofała USA z układu nuklearnego, a później zaostrzyła sankcje, dążąc do całkowitej izolacji Iranu i pozbawienia go dochodów z eksportu ropy. Europejscy sygnatariusze porozumienia, pomimo wielu wątpliwości, chcą jego utrzymania i podejmują wysiłki na rzecz umożliwienia kontynuacji legalnego handlu z Iranem mimo amerykańskich sankcji, jednak wiele firm z tych krajów wycofało się z umów z Iranem pod presją Stanów Zjednoczonych.

W rok od decyzji USA Iran również zdecydował o wycofaniu się z niektórych zobowiązań umowy nuklearnej. Rowhani ostrzegł 8 maja, że jeśli w ciągu 60 dni nie zostaną wypracowane nowe warunki umowy, Teheran wznowi produkcję wysoko wzbogaconego uranu.

W sobotnim wystąpieniu irański prezydent nie odniósł się do czwartkowych ataków na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej. Waszyngton o ataki oskarżył Iran, ten odpiera zarzuty; sytuacja ta podsyciła obawy przed konfrontacją między tymi dwoma państwami.

>>> Czytaj też: Od 30 lat czujemy się wyjątkowym sojusznikiem Ameryki. Ale rzeczywistość jest inna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj