USA rozmieszczą na Bliskim Wschodzie dodatkowe rakiety Patriot

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 czerwca 2019, 07:11
Wyrzutnia rakiet patriot na wyposażeniu niemieckiej armii
Wyrzutnia rakiet patriot na wyposażeniu niemieckiej armii/ShutterStock
Stany Zjednoczone rozmieszczą na Bliskim Wschodzie dodatkowe rakiety Patriot, a także załogowe i bezzałogowe samoloty rozpoznawcze - poinformował w środę Departament Obrony USA.

" nie dążą do , ale jesteśmy gotowi bronić amerykańskich sił i interesów w regionie" - zapewniła w oświadczeniu rzeczniczka .

Obawy przed konfrontacją między Iranem a Stanami Zjednoczonymi nasiliły się po zeszłotygodniowych atakach na dwa tankowce - japoński i norweski - w Zatoce Omańskiej, o których przeprowadzenie Waszyngton obwinia Teheran. Iran zaprzecza tym oskarżeniom.

W poniedziałek p.o. sekretarza obrony Patrick Shanahan poinformował, że USA wyślą 1000 dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód w "celach obronnych". Powołał się przy tym na zagrożenie ze strony Iranu.

"Posunięcie to ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i zdrowia naszego personelu wojskowego rozmieszczonego w tym rejonie i ochronę naszych interesów narodowych" - powiedział Shanahan, dodając, że "Stany Zjednoczone nie dążą do zaangażowania się w konflikt z Iranem".

W końcu maja Pentagon poinformował o wysłaniu na Bliski Wschód 1500 żołnierzy. Wcześniej Amerykanie skierowali na Bliski Wschód grupę okrętów wojennych z lotniskowcem Abraham Lincoln oraz rozmieścili na lądzie baterie rakiet Patriot.

Ponad rok temu prezydent Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 r. przewidującego stopniowe łagodzenie sankcji wobec tego kraju w zamian za redukcję irańskiego programu nuklearnego.

Porozumienia nadal przestrzegają europejscy sojusznicy USA. Jednak w poniedziałek Iran zapowiedział, że w ciągu dziesięciu dni przekroczy limity zapasów nisko wzbogaconego uranu, ustalone w tym porozumieniu, co – jak zauważają eksperci - praktycznie równa się jego zerwaniu.

W maju Iran zawiesił przestrzeganie niektórych zobowiązań wynikających z porozumienia co było reakcją na wypowiedzenie umowy przez Stany Zjednoczone i późniejsze przywrócenie przez nie sankcji gospodarczych.

Iran zapowiedział w maju b.r. że jeśli pozostałe strony umowy nie podejmą kroków chroniących jego gospodarkę przed skutkami amerykańskich sankcji, to w ciągu 60 dni wznowi wzbogacanie uranu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj