Śledztwo w sprawie Autosanu. Oferty cenowe w umowach nie pokrywały kosztów produkcji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 czerwca 2019, 11:08
Autobus SANCITY 18LF Autosanu
Autosan/Media
Trwa śledztwo w sprawie nieprawidłowości w produkującej autobusy spółce Autosan przy zawieraniu umów, w których ceny pojazdów nie pokrywały kosztów produkcji – poinformowała PAP Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Dotychczas w sprawie nie przedstawiono zarzutów.

Postępowanie wszczęte pod koniec lutego dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez zarząd spółki od 26 czerwca 2017 do 22 lipca 208 r. w związku z zawieraniem umów, "których oferty cenowe nie pokrywały kosztów produkcji", jak również bezzasadnego wydatkowania środków na usługi doradcze i eksperckie.

Jak poinformował prokurator okręgowy Cezary Pelczarski, śledztwo dotyczy , a podstawą wszczęcia postępowania były materiały przekazane przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i zawiadomienie złożone przez osobę prywatną. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Polska Grupa Zbrojeniowa, do której od 2016 r. należy zapewniła, że "obecny zarząd podejmuje szereg inicjatyw mających na celu ciągłą poprawę efektywności Spółki dotyczących zarówno kwestii optymalizacji produkcji, jak również pozyskiwania nowych rentownych kontraktów zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym".

W połowie czerwca prezes Witold Słowik przyznał na posiedzeniu sejmowej komisji obrony, że w spółce Autosan "zawarto wiele niekorzystnych umów, poniżej progu rentowności". W ubiegłym roku sanocka firma przyniosła ponad 32 mln zł straty, po czterech miesiącach bieżącego roku strata – w dużej mierze spowodowana dostawami autobusów po zaniżonych cenach – wyniosła 7,2 mln zł. Według prezesa PGZ jest szansa, że zakład, który ma nowe kierownictwo, "wyjdzie na prostą".

Spółka Autosan, produkująca także nadwozia i kontenerowe kabiny dla wojska, wchodzi w skład konsorcjum programu obrony powietrznej Wisła, którego podstawą mają być wyrzutnie Patriot.

W 2017 r. spółka wygrała przetarg na 28 autobusów dla armii z ofertą wartości 18 mln zł. We wcześniejszym postępowaniu ofertę tej firmy odrzucono z powodu spóźnienia.

O prokuratorskim postępowaniu w sprawie zaniżania cen informowała stacja RMF.FM.

>>> Czytaj też: Dopłacimy do PKS-ów. Czy przywracanie lokalnych połączeń się opłaci?


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj