Wiceszef KE Frans Timmermans przyznał we wtorek, że jest rozczarowany, iż nie został wybrany na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Jak mówił, szereg krajów UE posłuchał Polski i Węgier, by nie popierać jego kandydatury. "Tak to wygląda w polityce" – zauważył.
"Oczywiście, jest to rozczarowujące, jeśli nie zostało się wybranym na stanowisko . Jednak to kraje podejmują własne decyzje, kierując się własnymi interesami. Takie stanowisko podjęły. Inne kraje decydują, czy będą popierać to stanowisko, czy nie. W szczególności szereg krajów, w których rządzą politycy Europejskiej Partii Ludowej, zdecydował, że będzie popierać stanowisko premierów Polski i Węgier. To ich decyzja. Tak to wygląda w polityce" – powiedział Timmermans na konferencji prasowej w Brukseli.
>>> Czytaj też: Ursula von der Leyen przyjeżdża w czwartek do Warszawy. Spotka się z premierem
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
