"Kolejna grupa wniosków jest już po weryfikacji. W najbliższym czasie - sądzę, że do końca tego miesiąca - będzie wypłacana kolejna transza" - powiedział w poniedziałek PAP wiceminister.
Zastrzegł, że wcześniej kolejną pulę środków na wypłatę świadczenia musi jeszcze zaakceptować sejmowa komisja finansów. Najdalej wypłata powinna nastąpić - jak ocenił Gawęda - na przełomie sierpnia i września.
Wcześniej otrzymało już ponad 5 tys. osób, m.in. wdowy i sieroty po górnikach, zaś kolejne ok. 8 tys. wniosków o rekompensatę było w trakcie weryfikacji. Dotąd - jak podał w poniedziałek wiceminister - pozytywnie zweryfikowano kolejne 3114 wniosków.
Przed kilkoma tygodniami przedstawiciele środowiska wdów i sierot po górnikach, wspierani przez posłów PO, wyrażali zaniepokojenie przedłużającą się weryfikacją wniosków o rekompensaty za utracony deputat węglowy oraz spodziewaną ilością odmów wypłaty tego świadczenia. Spółka Restrukturyzacji Kopalń, do której wpłynęło najwięcej wniosków, uspokajała, że weryfikacja jest w toku, a pierwsze środki już wypłacono.
Wypłata 10-tysięcznych rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla rozpoczęła się – na podstawie przyjętej w ub. roku ustawy – na przełomie czerwca i lipca. Świadczenie przysługuje m.in. wdowom i sierotom po górnikach, nieobjętym poprzednią tego typu ustawą z 2017 r., na podstawie której pieniądze dostało ponad 212 tys. emerytów i rencistów górniczych.
Najwięcej spośród ok. 13 tys. wniosków o rekompensaty – ok. 9,5 tys. - wpłynęło do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Według informacji tej spółki, weryfikacja wszystkich złożonych wniosków jest w toku, a wypłaty będą realizowane sukcesywnie, w miarę potwierdzania uprawnień wnioskodawców do świadczenia. Osoby, które nie spełnią ustawowych kryteriów otrzymania rekompensaty, będą o tym powiadomione pisemnie i będą mogły odwołać się do sądu – ustawa nie przewidziała innego trybu odwoławczego w tej sprawie.
Powodem negatywnego rozpatrzenia wniosku może być jedynie niespełnienie przez wnioskodawcę kryteriów ustawy. Wśród najczęstszych powodów odmowy wypłaty świadczenia jest danej osoby do bezpłatnego węgla. Chodzi np. o osoby, które nigdy nie pobierały deputatu węglowego i nie figurują w bazach danych, oraz takie, które nie były zatrudnione w kopalniach, ale w tzw. firmach obcych, świadczących usługi na rzecz kopalń.
Uprawnień do rekompensat nie mają też górnicy (oraz wdowy i sieroty po nich), którzy przeszli na emeryturę po 2014 roku, osoby bez uprawnień do renty rodzinnej po górniku na koniec 2014 roku, oraz ci, którzy już dostali 10-tysięczną rekompensatę na podstawie poprzedniej ustawy, z 2017 r.
Obok SRK, która przyjęła najwięcej wniosków, wypłacają także trzy inne spółki: Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron Wydobycie i Lubelski Węgiel Bogdanka.
Termin składania wniosków przez osoby uprawnione do tego świadczenia - m.in. - minął 23 kwietnia; ustawa nie dała możliwości składania wniosków po tym terminie. Osoby, które złożyły swoje wnioski o wypłatę świadczenia rekompensacyjnego do SRK, a do końca listopada 2019 r. nie otrzymają wypłaty bądź nie otrzymają pisma odmownego, proszone są o zwrócenie się do spółki w celu wyjaśnienia sprawy.
Na mocy obowiązującej ustawy rekompensaty przysługują m.in. wdowom, wdowcom i sierotom po pracowniku, emerycie lub renciście, mającym ustalone uprawnienie do renty rodzinnej, a także emerytom, emerytkom i rencistom pobierającym zamiast swojej emerytury lub renty świadczenie korzystniejsze po współmałżonku, oraz osobom przebywającym na świadczeniach przedemerytalnych, mającym ustalone uprawnienie do świadczenia przedemerytalnego.
>>> Czytaj też: Nowa fabryka Opla w Gliwicach: będzie więcej nowych miejsc pracy
