Pięć największych państw UE krytykuje zapowiedź Netanjahu ws. ziem palestyńskich

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2019, 16:33
Europa
Europa/ShutterStock
Pięć państw UE wydało wspólne oświadczenie, w którym wyraziły "głębokie zaniepokojenie" zapowiedziami izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu dotyczącymi aneksji okupowanych ziem palestyńskich. Byłoby to naruszenie prawa międzynarodowego - uważają.

"są głęboko zaniepokojone zapowiedzią aneksji części Zachodniego Brzegu, zwłaszcza Doliny Jordanu i północno-wschodniego wybrzeża Morza Martwego" - czytamy we wspólnym oświadczeniu opublikowanym na profilu niemieckiego MSZ na Twitterze w piątek.

Spełnienie tych zapowiedzi byłoby - zdaniem pięciu państw - poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego.

"Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania nadal będą wzywać wszystkie strony (konfliktu), by odstąpiły od działań niezgodnych z prawem międzynarodowym, które zagrażałyby rozwiązaniu opartemu na zasadzie dwóch państw (...) i utrudniałyby wprowadzenie sprawiedliwego i trwałego pokoju" - czytamy.

Jednocześnie państwa wydające oświadczenie podkreśliły prawo Izraela do bezpieczeństwa i potępiły ataki ze Strefy Gazy.

Netanjahu oświadczył we wtorek, że jeśli wygra przyszłotygodniowe wybory parlamentarne, ogłosi aneksję Doliny Jordanu, która jest częścią Zachodniego Brzegu Jordanu, terenów palestyńskich administrowanych przez Izrael.

"Ogłaszam dziś, że po ustanowieniu nowego rządu mam zamiar zastosować suwerenność Izraela w Dolinie Jordanu i na terenach na północ od Morza Martwego" - powiedział Netanjahu w przemówieniu telewizyjnym.

Wyjaśnił, że zamierza włączyć do Izraela wszystkie osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu, ale zrobi to dopiero po ogłoszeniu przez Stany Zjednoczone planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu i po konsultacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

zamierza ogłosić projekt rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego po przedterminowych wyborach parlamentarnych w Izraelu, które odbędą się 17 września. Plan przewiduje m.in. inwestycje o wartości ok. 50 mld dolarów dla Palestyńczyków (w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu, w Egipcie, Jordanii i Libanie), a także reformę gospodarki i powiązanie Palestyny z jej sąsiadami. Ma to doprowadzić do stworzenia co najmniej 1 mln nowych miejsc pracy dla Palestyńczyków.

Władze Autonomii Palestyńskiej z oburzeniem zareagowały na słowa izraelskiego premiera.

rozciąga się od Morza Martwego na południu do izraelskiego miasta Bet Szean na północy. Zajmuje powierzchnię ok. 2,4 tys. km kwadratowych i stanowi ok. 30 proc. terenów Zachodniego Brzegu.

zajął Zachodni Brzeg Jordanu, Strefę Gazy i wschodnią część Jerozolimy w wyniku wojny sześciodniowej w 1967 roku. W 2005 roku Izraelczycy wycofali się ze Strefy Gazy, lecz setki tysięcy żydowskich osadników pozostają we Wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu.

>>> Czytaj też: "Dagens Nyheter": wielokulturowość doprowadziła Szwecję do apartheidu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj