Burza po emisji programu „Superwizjer” TVN. Chodzi o oświadczenia majątkowe szefa NIK

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2019, 07:44
Sala konferencyjna
Sala konferencyjna/ShutterStock
Burza po emisji programu „Superwizjer” TVN na temat wątpliwości wokół oświadczenia majątkowego nowego szefa Najwyższej Izby Kontroli.

Opozycja zgodnie żąda odejścia Mariana Banasia. – Jeżeli nie będzie tej dymisji, o którą będziemy się dopominać codziennie, to znaczy, że PiS, Kaczyński i Morawiecki mają wiele do ukrycia. Jeżeli mianują taką osobę na szefa Najwyższej Izby Kontroli, to znaczy, że są częścią tego patologicznego i mafijnego układu i z tym układem skończymy 13 października – mówił wczoraj PiS szef Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Prawo i Sprawiedliwość stara się na razie rozeznać w sytuacji. – Czekamy na dalszy rozwój sprawy, będziemy się jej z uwagą przyglądać. Czekamy na zapowiedziane kroki sądowe Mariana Banasia. Gdyby miało się potwierdzić, że doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości, nie będzie z naszej strony pobłażania – mówi Radosław Fogiel z PiS.

>>> Cały tekst w poniedziałkowym wydaniu DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj