Padną "konstruktywne i rozsądne propozycje" ws. brexitu? KE zapewnia, że ich wysłucha

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 października 2019, 14:13
Komisja Europejska zapowiedziała w środę, że gdy tylko otrzyma z Wielkiej Brytanii nowe propozycje w sprawie brexitu, oceni je obiektywnie w świetle dobrze znanych kryteriów.

"Będziemy uważnie słuchać Wielkiej Brytanii - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Mina Andreewa. - UE chce porozumienia. Uważamy, że jest dużo lepszym rozwiązaniem niż scenariusz braku umowy".

Brytyjski premier powiedział wcześniej, że w środę przedkłada Unii Europejskiej "konstruktywne i rozsądne propozycje" w sprawie i ma nadzieję, że Bruksela znajdzie miejsce na kompromis w celu zawarcia umowy.

Rzeczniczka KE podkreśliła, że aby mogło dość do porozumienia UE z Londynem, konieczne jest działające prawnie rozwiązanie, które spełnia wszystkie cele tzw. backstopu, czyli bezpiecznika dla granicy Irlandii i Irlandii Północnej.

Kolejny raz powtórzyła, że chodzi o uniknięcie powstania twardej granicy, zachowanie współpracy między północną a południową częścią wyspy Irlandia, a także o zapewnienie funkcjonowania całej irlandzkiej gospodarki oraz ochronę unijnego jednolitego rynku i miejsca Irlandii w tym rynku.

Główny negocjator ds. brexitu Michel Barnier wziął w środę udział w posiedzeniu kolegium komisarzy, żeby przekazać informacje dotyczące stanu rozmów z Londynem.

Andreewa poinformowała, że szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker będzie rozmawiał telefonicznie z premierem Johnsonem w środę ok. godz. 17.

Jednocześnie w KE mają się odbyć techniczne rozmowy z udziałem głównego negocjatora brytyjskiego rządu ds. brexitu Davida Frosta i jego współpracowników.

Irlandzka publiczna stacja RTE podała na początku tygodnia, że propozycje Londynu w sprawie granicy irlandzkiej miałyby polegać na stworzeniu w odległości ok. 7-15 kilometrów od granicy po obu jej stronach serii punktów odprawy celnej, a transport towarów między takimi punktami byłby monitorowany za pomocą nadajników GPS lub podobnych urządzeń.

Wypowiadający się anonimowo unijni dyplomaci ocenili, że jeśli faktycznie tak będzie wyglądała propozycja ze strony Wielkiej Brytanii, nie ma wielkich szans, by udało się zdobyć dla niej poparcie.

Aby zapobiec powrotowi twardej granicy, co jest postrzegane jako zagrożenie dla pokoju, podczas negocjacji unijno-brytyjskich uzgodniono tzw. irlandzki backstop. Dopuszcza on, że do czasu znalezienia rozwiązania Zjednoczone Królestwo pozostałoby w unii celnej i niektórych elementach wspólnego rynku UE. Z tego powodu wynegocjowana przez rząd Theresy May umowa została trzykrotnie odrzucona przez Izbę Gmin. Także jej następca kategorycznie wyklucza utrzymanie backstopu.

>>> Czytaj też: Polska wyprzedziła Wielką Brytanię. Jesteśmy szóstym partnerem handlowym Niemiec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj