Irak: 11 osób zginęło w nocy w antyrządowych protestach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 października 2019, 10:42
11 osób, w tym jeden policjant, zginęło w dwóch irackich miastach w czasie antyrządowych protestów w nocy ze środy na czwartek - podały w czwartek policja i źródła w służbach medycznych. W sumie od wtorku zginęło już 18 osób.

W mieście An-Nasirijja, na południu kraju, podczas protestów wybuchły starcia między demonstrującymi a siłami bezpieczeństwa. W ich wyniku zginęło tam siedmiu protestujących i policjant. Kolejne cztery osoby poniosły śmierć w Al-Amarze, także leżącej w południowej części Iraku. Południe kraju jest bastionem szyickiej większości.

Od wczesnych godzin porannych w Bagdadzie wojsko patroluje ulice; w stolicy, oraz kilku innych miastach, władze do odwołania wprowadziły godzinę policyjną. Mimo tego w niektórych miejscach Bagdadu w czwartek odbywały się niewielkie protesty, w związku z czym policja ponownie otworzyła ogień do manifestantów.

Gwałtowne antyrządowe demonstracje trwają w Iraku od wtorku. Według agencji Reutera zginęło już w nich co najmniej 18 osób, a kilkaset zostało rannych.

W Iraku od dłuższego czasu utrzymuje się napięcie wywołane brakiem miejsc pracy oraz nieregularnymi dostawami prądu i wody pitnej. Władze są oskarżane o korupcję, blokującą odbudowę kraju po latach konfliktów religijnych i niszczycielskiej wojnie, w której pokonane zostało dżihadystyczne Państwo Islamskie. (PAP)

ulb/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj