Ukraina nie rozmawia z Moskwą o wznowieniu dostaw wody na Krym zaanektowany przez Rosję - oświadczył w czwartek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. Przed zajęciem Krymu przez Moskwę woda, która tam trafiała, pochodziła ze źródeł ukraińskich.
„Żeby rozmowy doszły do skutku, ktoś musi je rozpocząć. Tego tematu druga (rosyjska) strona nie podejmowała. W tej kwestii bronimy (interesów) Ukrainy” - powiedział Zełenski podczas maratonu medialnego, w trakcie którego przez cały dzień odpowiadał na pytania prasy.
Przed aneksją Krymu w 2014 roku 85 proc. wody, która była tam spożywana, docierało na półwysep z Dniepru przez Kanał Północnokrymski. Po zajęciu Krymu przez Rosję Ukraina wstrzymała dostawy wody, a jedną z przyczyn było to, że Krym za nią nie płacił.
Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
