Minister cyfryzacji na antenie PR24 skomentował szybkość i prawidłowość pracy systemów informatycznych, stosowanych przy wyborach. "System stosowany przez Krajowe Biuro Wyborczy jest udoskonalany, następuje profesjonalizacja służb" - powiedział. Minister dodał, że wpływ miała również reorganizacja Kodeksu wyborczego, po której zmieniła się liczba Okręgowych Komisji Wyborczych. W efekcie spadł m.in. odsetek głosów nieważnych.

"Prezentowanie głosów odbywało się dosyć sprawnie, na portalu PKW. To pokazuje, że systemy zdały egzamin" - ocenił. Jego zdaniem to, że nie było większych problemów z dopisaniem się do rejestru wyborczego, to też zasługa zmian w Kodeksie wyborczym. Zagórski zaznaczył, że skala zjawiska była o wiele większa, niż przed wyborami europejskimi: wtedy chęć dopisania do rejestru wykazało ok. 45 tysięcy wyborców, a w ostatnich wyborach parlamentarnych chętnych było już 265 tysięcy.

Szef resortu cyfryzacji zauważył, że dopisywanie do rejestru dotyczyło praktycznie sześciu miast, z czego tylko w Warszawie dopisało się 70 tysięcy wyborców, a w Poznaniu - ok. 20 tysięcy. "Większość wniosków została złożona w ciągu ostatnich 24 godzin, kiedy była taka możliwość, a wyobraźmy sobie, że np. 10 tysięcy przyszłoby jednego dnia do urzędu" - powiedział minister. Dodał, że to pokazuje nową jakość obsługi obywateli dzięki usługom elektronicznym, co wymaga współpracy.

Zagórski ogłosił, że trwają prace nad centralnym rejestrem wyborców. Docelowo ma on umożliwić głosowanie w każdej OKW bez wnioskowania do różnych rejestrów.

"To pokazuje zaufanie i większą chęć korzystania z e-usług wyborczych, a także sprawność i łatwość tych usług. To świadczy, w jakim stanie jest e-administracja" - powiedział minister. Zagórski dodał, że główną barierą modernizacji administracji są obecnie problemy legislacyjne, nowe technologie wymagają dużo prac regulacyjnych.

Minister przypomniał, że rząd wspiera likwidacje białych plam na polskiej mapie internetu, dofinansowując budowę sieci szerokopasmowych, w tym światłowodowym. Zdaniem ministra w ciągu trzech lat podłączone do takiej sieci będą wszystkie budynki mieszkalne. (PAP)

Autor: Piotr Gozdowski