Fiat Chrysler Automobiles i francuska PSA Group prowadzą rozmowy w sprawie potencjalnej fuzji, która znacznie zwiększyłaby poziom konsolidacji sektora motoryzacyjnego.

Firmy nie przedstawiły, jak miałoby wyglądać takie połączenie. Zgodnie z niedawną propozycją, właściciel marki Peugeot byłby podmiotem przejmującym, który uzyskałby przewagę w zarządzie nowo powstałej spółki.

Fuzja Fiata Chryslera i PSA doprowadziłaby do powstanie regionalnego potentata, który mógłby rzucić wyzwanie Volkswagenowi. Nowo powstały podmiot miałby wartość rynkową na poziomie około 49 mld dol., czyli porównywalną z Honda Motor Co. Połączyłby także dwa wpływowe klany: włoską rodzinę Agnellich z francuską Peugeot.

Potencjalne połączenie odbyłoby się kilka miesięcy po fiasku czerwcowych rozmów o fuzji Fiata z francuskim Renaultem.

Dyrektorem generalnym koncernu miałby zostać obecny CEO PSA Carlos Tavares, podczas gdy fotel prezesa otrzymałby John Elkann z Fiata. Ważną rolę w negocjacjach odgrywa francuski rząd, który należy do największych udziałowców PSA, w którego skład wchodzą takie marki jak Peugeot, Opel i Citroen.

Zdaniem analityka rynku motoryzacyjnego Maxa Warburtona planowana fuzja jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż pomysł połączenia Fiata z Renaultem. Pozytywnie na informację zareagował rynek, bowiem akcje obu spółek poszły wyraźnie w górę podczas środowych notowań na parkietach w Mediolanie i Paryżu.

Romans Fiata z PSA wpisuje się w globalny trend konsolidacyjny w branży. Koncerny zmagają się z wieloma wyzwaniami, w tym z globalnym spowolnieniem, wojną handlową między Pekinem i Waszyngtonem oraz trudnościami z przekształceniem produkcji na auta elektryczne. Dodatkowym problemem jest sprostanie unijnym wymogom w zakresie redukcji emisyjności spalin. Volkswagen poinformował, że będzie pracował nad technologiami autonomicznej jazdy i elektromobilności w komitywie z Ford Motor Co. Z kolei Toyota zacieśniła współpracę z Subaru Corp. oraz chińską firmą BYD Co.