Chiny: po zjednoczeniu w pełni uszanujemy styl życia Tajwańczyków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 listopada 2019, 16:52
Chiny uszanują system społeczny i styl życia Tajwańczyków, gdy wyspa zostanie „pokojowo zjednoczona” z resztą ChRL, o ile zapewnione będą bezpieczeństwo i interesy kraju – ogłosiła Komunistyczna Partia Chin (KPCh) w opublikowanym we wtorek komunikacie.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za zbuntowaną prowincję „jednych Chin” i zwiększają presję na wyspę, odkąd w 2016 roku jej prezydentem została Caj Ing-wen, polityk reprezentująca obóz proniepodległościowy. W styczniowych wyborach Caj będzie walczyła o reelekcję.

W komunikacie z zakończonego w ubiegłym tygodniu plenum Komitetu Centralnego KPCh podkreślono, że „rozwiązanie kwestii Tajwanu” poprzez „pokojowe zjednoczenie ojczyzny” leży w „podstawowym interesie narodu chińskiego”. Zapowiedziano promowanie jedności narodowej i doskonalenie współpracy pomiędzy Chinami kontynentalnymi a Tajwanem oraz stanowczy sprzeciw wobec idei niepodległości wyspy.

„Pod warunkiem, że zapewniona będzie suwerenność, bezpieczeństwo i interesy rozwojowe kraju, po pokojowym zjednoczeniu system społeczny i sposób życia rodaków z Tajwanu będzie w pełni szanowany, a prywatna własność, wierzenia religijne i prawowite interesy rodaków z Tajwanu będą w pełni chronione” - napisano w dokumencie, opublikowanym we wtorek przez oficjalną agencję prasową Xinhua.

W komunikacie nie wyjaśniono, w jaki sposób na Tajwanie zachowana mogłaby być demokracja, jeśli kontrolę nad wyspą przejąłby autorytarny rząd w Pekinie.

W poniedziałek chińskie władze ogłosiły szereg środków na rzecz otwarcia rynku Chin kontynentalnych dla firm z Tajwanu oraz poprawienia życia Tajwańczyków w ChRL i za granicą, między innymi poprzez udostępnienie im usług konsularnych. W reakcji rząd w Tajpej oskarżył Pekin o próby kuszenia Tajwańczyków przed wyborami.

Prezydent Caj powiedziała we wtorek, że Chiny usiłują wpłynąć na wybory i zmusić Tajwan do zaakceptowania zasady „jeden kraj, dwa systemy”, zgodnie z którą Pekin zarządza obecnie Hongkongiem. Zasada ta przyznaje tej byłej brytyjskiej kolonii szeroką autonomię przy zachowaniu pełnego zwierzchnictwa rządu centralnego.

„Tajwan to suwerenny naród. Usługi konsularne, które świadczymy naszym obywatelom, nie dotyczą Chińskiej Republiki Ludowej, i nie prosimy jej, by działała w naszym zastępstwie” - oświadczyło na Facebooku tajwańskie MSZ.

W styczniowych wyborach prezydenckich i parlamentarnych Caj i rządząca Demokratyczna Partia Postępowa (DPP) zmierzą się z opozycyjną Partią Nacjonalistyczną (Kuomintang – KMT), która opowiada się za zacieśnieniem więzi łączących Tajpej z Pekinem.

>>> Czytaj też: Wojna handlowa: Chiny chcą od USA zniesienia nie tylko wrześniowych taryf

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj