Turcja: Policja znów aresztowała dziennikarza Ahmeta Altana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 listopada 2019, 09:59
Flaga Turcji
Flaga Turcji/ShutterStock
Turecka policja zatrzymała we wtorek wieczorem znanego dziennikarza Ahmeta Altana, zaledwie tydzień po zwolnieniu go przez sąd z więzienia, gdzie odbywał karę za rzekome związki z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, oskarżonym o nieudany pucz w 2016 r.

We wtorek na wniosek prokuratora generalnego Turcji, który odwołał się od decyzji sądu, wydano nakaz ponownego aresztowania Altana - podała agencja Anatolia.

Decyzję o ponownym zatrzymaniu Altana - pisarza i dziennikarza, założyciela opozycyjnego dziennika "Taraf" - potępiła organizacja Amnesty International, określając ją jako "skandaliczną".

"Nie można nie dostrzec w tej decyzji niczego innego poza ukaraniem człowieka zdeterminowanego, aby nie dać się zakneblować" - oświadczyła powiedziała dyrektor AI ds. europejskich Marie Struthers, potępiając niesprawiedliwe jej zdaniem traktowanie dziennikarza.

69-letni Ahmet Altan i 74-letnia dziennikarka Nazli Ilicak zostali zwolnieni 4 listopada po trzyletnim pobycie w więzieniu. Tego samego dnia sąd zmienił im karę dożywocia, zakwestionowaną przez Sąd Najwyższy, na odpowiednio 10 i pół roku więzienia oraz 8 lat i 9 miesięcy za "pomoc grupie terrorystycznej". Sąd uznał wówczas, że ponad trzyletni okres spędzony przez nich w więzieniu powinien być im zaliczony na poczet kary. Podjął też decyzję o ich natychmiastowym przedterminowym zwolnieniu, na co tureckie prawo pozwala w pewnych przypadkach.

Zarówno Altan, jak i Ilicak stanowczo odrzucają oskarżenie o związki z Gulenem.

Po próbie zamachu stanu z 15 lipca 2016 roku tureckie władze przeprowadziły czystki na niespotykaną dotąd skalę, które dotknęły rzekomych zwolenników Gulena, ale też przeciwników politycznych prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Zatrzymano ponad 77 tys. ludzi, którym wytoczono procesy, a ponad 150 tys. zwolniono z pracy lub zawieszono w obowiązkach. Spotkało się to z krytyką organizacji humanitarnych i rządów niektórych państw.

>>> Czytaj też: Erdogan ostrzega: Odeślemy wszystkich dżihadystów do Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj