Co oznacza wyrok TSUE? "To sygnał, że zmiany w sądownictwie są niezgodne z prawem UE"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 listopada 2019, 12:12
TSUE, prawo
TSUE/ShutterStock
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej to bardzo jasny sygnał, że zmiany wprowadzane przez polityków PiS są niezgodne z unijnymi traktatami - oceniła posłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej , by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Trybunał podkreślił w wyroku, że nie może być tak, że spory dotyczące stosowania prawa Unii mogą należeć do wyłącznej kompetencji sądu (organu), który nie jest uznawany za niezawisły i bezstronny. Członkowie Izby Dyscyplinarnej wskazywani są przez .

Komentując wyrok TSUE posłanka powiedziała, że pokazuje on, iż zmiany wprowadzane w polskim sądownictwie przez polityków PiS są niezgodne z unijnymi traktatami. "Przypomnę, że mówię tutaj o skutecznej ochronie sądowej art. 19 Traktatu o UE oraz art.47 Karty Praw Podstawowych" – zaznaczyła.

TSUE bardzo jasno stwierdził – dodała - że są wątpliwości prawne dotyczące tego, czy sposób powoływania Krajowej Rady Sądownictwa jest zgodny z unijnym prawem. Zaznaczyła, że Trybunał ostateczne rozstrzygnięcie w tym zakresie pozostawił Sądowi Najwyższemu. Dodała, że przed SN stoi teraz wyzwanie – podjęcie uchwały rozstrzygającej m.in. tę kwestię.

Równocześnie Gasiuk-Pihowicz zauważyła, że jeśli SN stwierdzi, że KRS została powołana niezgodnie z prawem unijnym, to „pozostanie ta lawina prawna, którą spowodowali politycy PiS a mianowicie, że każdy sędzia wybrany przez KRS będzie wybrany z wadą prawną, a w konsekwencji każdy jego wyrok wydany również z wadą prawną".

„Mamy w tym momencie kolejne kostki tego domina, które lecą. Będziemy mieli uchwałę SN. Zobaczymy co ona stwierdzi” – dodała.

Zgodnie z wyrokiem TSUE jeśli Sąd Najwyższy uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do tego organu należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego.

TSUE zaznaczył, że Krajowa Rada Sądownictwa, która składa wnioski z rekomendacją do prezydenta o powołanie na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny, jednak tylko pod warunkiem, że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od samego prezydenta.

>>> Czytaj też: Wyrok TSUE: To Sąd Najwyższy ma zdecydować o niezależności Izby Dyscyplinarnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj