Obecność polityków w Miejscu Pamięci ma związek z 10. rocznicą powstania Fundacji Auschwitz-Birkenau, której celem jest finansowanie konserwacji historycznych obiektów. Niemcy przekazały dotychczas 60 mln zł na fundusz wieczysty, którym zarządza fundacja. Obecnie zapowiedziano, że przekaże na ten cel kolejnych 60 mln zł.

Kanclerz i premier rozpoczęli zwiedzanie Miejsca Pamięci Auschwitz od budynku krematorium, później przejdą przez bramę główną, którą wieńczy napis "Arbeit macht frei".

Politycy przejdą alejkami do bloków w byłym obozie Auschwitz I, w których mieści się muzealna ekspozycja przybliżająca m.in. przyczyny osadzenia w obozie więźniów różnych narodowości, w tym Polaków, Żydów i Romów, a także deportacje oraz masową zagładę Żydów.

Przywódcy złożą wieńce z kwiatów w barwach narodowych Niemiec oraz Polski przed Ścianą Straceń, która znajduje się na dziedzińcu Bloku 11. W tym miejscu w czasie istnienia obozu Niemcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków. Wśród zgładzonych były także kobiety i dzieci.

Kanclerz i premier po wizycie w byłym Auschwitz I przejadą do byłego Auschwitz II-Birkenau, gdzie Niemcy na masową skalę mordowali Żydów. Jest to także symbol męczeństwa narodu romskiego i Polaków. Tam, w historycznym budynku tzw. centralnej sauny, odbędzie się uroczystość rocznicowa Fundacji.

Reklama

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

Angela Merkel jest trzecim kanclerzem Niemiec, który odwiedzi były obóz Auschwitz. Wcześniej byli tu Helmut Schmidt i - dwukrotnie - Helmut Kohl. (PAP)

autorzy: Marek Szafrański, Nadia Senkowska