Kierowcy mówią o „nowej rzeczywistości” na A1
Kierowcy poruszający się autostradą A1 na południu kraju zauważyli już charakterystyczne punkty związane z odcinkowym pomiarem prędkości (OPP). Na razie znaki informujące o kontroli są przesłonięte czarną folią. System jest w fazie montażu, ale w weekend – niespodziewanie – stał się przedmiotem internetowej burzy.
„Rozumiem przepisowe jeżdżenie, ale czy naprawdę o to chodziło, żeby odcinkowy pomiar prędkości był co kilka km?” – napisał na platformie X jeden z użytkowników. Jego wpis wywołał falę dyskusji. Choć niektórzy mówili o „pułapkach na kierowców”, większość przyznała, że OPP prawdopodobnie poprawi bezpieczeństwo na drogach.
Polska buduje 43 odcinkowe pomiary
Odcinkowy pomiar prędkości to system powszechnie stosowany w krajach Unii Europejskiej, m.in. we Francji, Czechach, Belgii czy we Włoszech. Badania wskazują na poprawę bezpieczeństwa po jego wdrożeniu.
W Polsce do tej pory OPP na drogach ekspresowych i autostradach były rzadkością. W efekcie wielu kierowców nie przestrzegało górnych limitów prędkości – 140 km/h na autostradach i 120 km/h na drogach ekspresowych.
Zmiana nastąpiła po pozyskaniu środków z KPO na rozbudowę systemu CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym). Do 30 czerwca 2026 roku w całym kraju ma działać 43 nowych odcinkowych pomiarów prędkości – część z nich uruchomiono już w styczniu. Największą zmianą jest objęcie systemem autostrad i dróg ekspresowych.
85 kilometrów pod stałą kontrolą
Do 30 czerwca na autostradzie A1 powstanie sześć OPP. Pierwszy w środkowej części trasy, w pobliżu Łodzi (Kutno – Piątek; 18 km), a drugi na południu, w rejonie aglomeracji śląskiej (węzły Zabrze Północ – Zabrze Południe; 4,3 km).
Kolejne cztery OPP utworzą niemal nieprzerwany ciąg między Piotrkowem Trybunalskim a węzłem Woźniki za Częstochową. To ponad 85 km objętych stałym nadzorem. Generalna Inspekcja Transportu Drogowego (GITD), odpowiedzialna za wdrożenie systemu automatycznego pomiaru prędkości, podzieliła ten odcinek następująco:
- od węzła Piotrków Trybunalski Południe do węzła Kamieńsk (19 km)
- od węzła Kamieńsk do węzła Radomsko (13,9 km)
- za węzłem Radomsko (Brodowe) a węzłem Mykanów koło Częstochowy (19 km)
- od węzła Częstochowa Południe do węzła Woźniki (15,7 km).
Uruchomienie systemu coraz bliżej
Za instalację systemu odpowiada firma Sprint S.A., która za realizację wszystkich 43 OPP otrzyma 83,5 mln zł. Urządzenia muszą zostać odebrane przez GITD, a następnie włączone do krajowego systemu.
Jak słyszymy, w przypadku A1 to kwestia najbliższych dni.
– Będziemy je sukcesywnie włączać w ciągu najbliższych tygodni – przekazał „Forsalowi” Wojciech Król, rzecznik GITD. Podkreślił, że do 30 czerwca wszystkie OPP będą już uruchomione.
Lista OPP na A1
- A1 – węzeł Piotrków Trybunalski Południe – węzeł Kamieńsk
- A1 – węzeł Kamieńsk – węzeł Radomsko
- A1 – na wysokości miejscowości Brodowe (za węzłem Radomsko) – węzeł Mykanów
- A1 – węzeł Częstochowa Południe – węzeł Woźniki
- A1 – węzeł Kutno – węzeł Piątek
- A1 – węzeł Zabrze Północ – węzeł Zabrze Zachód
