Rosyjska ropa znów płynie do białoruskich rafinerii. Biełnaftachim: wznowiono dostawy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2020, 17:34
Białoruś
Białoruś/ShutterStock
Wznowiono dostawy ropy do białoruskich rafinerii - poinformował w sobotę wiceprezes koncernu Biełnaftachim Uładzimir Sizau, cytowany przez agencję BiełTA. Przedsiębiorstwo planuje do końca stycznia wznowić eksport produktów naftowych - dodał.

"W styczniu oczekiwane jest wznowienie (eksportu produktów naftowych). Zależy to od tego, jak dynamicznie i szybko będzie przebiegał proces zawierania umów. Liczymy, że do końca stycznia - przynajmniej, jest to optymistyczny scenariusz - wszystkie możliwe ograniczenia będą uchylone" - powiedział dziennikarzom Sizau.

Zaznaczył przy tym, że w pierwszej kolejności produkty naftowe trafią na rynek wewnętrzny.

"Tranzyt ropy odbywa się zgodnie z zobowiązaniami, które wzięły na siebie przedsiębiorstwa zajmujące się transportem ropy i rząd Republiki Białorusi" - wskazał. Wiceprezes dodał, że do końca dnia będzie przepompowane 6 tys. ton surowca.

Wcześniej na stronie internetowej koncernu Biełnaftachim podano, że w sobotę trwało opracowywanie dokumentów dotyczących przepompowania pierwszej partii ropy po cenie bez rekompensaty, o którą zabiega Mińsk. Koncern przekazał też, że ilość surowca, który ma być dostarczony w najbliższym czasie, oraz zgromadzone zasoby pozwolą na zagwarantowanie nieprzerwanej pracy krajowych rafinerii w styczniu.

Rosyjski koncern Transnieft, operator rurociągu Przyjaźń, poinformował w sobotę, że otrzymał zamówienie na dostarczenie 133 tys. ton ropy na Białoruś.

Biuro prasowe rządu w Moskwie podało w sobotę, że rosyjski premier rozmawiał przez telefon o współpracy w dziedzinie energetyki ze swoim białoruskim odpowiednikiem

W piątek Biełnaftachim przekazał, że Rosja wstrzymała od 1 stycznia dostawy ropy na Białoruś rurociągiem Przyjaźń. Później poinformowano o czasowym zawieszeniu eksportu produktów naftowych.

31 grudnia władze w Mińsku i Moskwie poinformowały, że nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie warunków dostaw ropy na Białoruś. Ambasador Białorusi i prezes Gazpromu podpisali wtedy protokół w sprawie cen gazu dla Białorusi na styczeń i luty 2020 r. Negocjacje na temat dostaw surowców rosyjskich na Białoruś toczyły się od wielu miesięcy i przebiegały w napiętej atmosferze, ponieważ kontrakty dotyczące ropy i gazu obowiązywały tylko do końca roku.

Warunki dostaw surowców są jedną z najtrudniejszych kwestii podczas prowadzonych obecnie przez Mińsk i Moskwę negocjacji na temat tzw. pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego. Według części ekspertów Rosja naciska w kluczowych dla Mińska sprawach naftowo-gazowych, by skłonić go do ustępstw w innych dziedzinach. Program pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego przewiduje m.in. podpisanie 31 map drogowych, dotyczących ujednolicenia norm w różnych sektorach obu państw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj