Oboje bronili projektu Nord Stream 2 przed amerykańskimi sankcjami, które w grudniu 2019 r. doprowadziły do wycofania się firmy układającej gazociąg na dnie Bałtyku, przez co opóźnienie w ukończeniu inwestycji może sięgnąć roku. – Nie uważamy eksterytorialnych sankcji za słuszne i nadal, jak do tej pory, popieramy ten projekt – nie zostawiała złudzeń Merkel. Mimo że uruchomienie gazociągu może zwiększyć presję Gazpromu na państwa Europy Środkowej i Wschodniej, zwłaszcza na Ukrainę, która od 2014 r. toczy z Rosjanami niewypowiedzianą wojnę o Zagłębie Donieckie.
>>> CAŁY TEKST W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DGP
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
