Guaido zaapelował do państw UE, by nie kupowały wenezuelskiego złota

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2020, 07:58
Sztabka sztabki złota złoto
Sztabka sztabki złota złoto/ShutterStock
Uczestniczący w konferencji w Davos Juan Guaido, który w ub.r. ogłosił się prezydentem Wenezueli, zaapelował w czwartek do państw UE, by odżegnały się od handlu wenezuelskim "krwawym złotem", ponieważ zyski z niego służą finansowaniu rządów Nicolasa Maduro.

, który jako tymczasowy prezydent Wenezueli jest uznawany przez rządy 60 państw, zasugerował, bybyło traktowane na rynku międzynarodowym podobnie jak tzw., pochodzące z miejsc, gdzie toczą się lub panuje .

Na rynku diamentów obowiązuje zasada, że jeśli nieznane jest źródło pochodzenia kamienia, to jest wysoce prawdopodobne, że pochodzi on z kraju, gdzie toczy się wojna. Produkt taki wypada z rynku, bo nie można udokumentować jego proweniencji. Nielegalne wydobycie diamentów umożliwia zakup broni czy utrzymanie się u sterów władzy dyktatorów - przypominają agencje.

Podczas spotkania z mediami, które odbył po wygłoszeniu przemówienia do uczestników konferencji w Davos, Juan Guaido powiedział, że Maduro przekazał "lojalnym wobec niego wojskowym" kontrolę nad wenezuelskimi kopalniami złota.

"W pewnym sensie wenezuelska dyktatura wykorzystuje Europę do obchodzenia sankcji nałożonych na Wenezuelę, zwłaszcza, jeśli chodzi o kwestię złota" - oświadczył Guaido.

Według lidera powinna "podjąć niezwłoczne działania w tej sprawie" i ukrócić proceder. "Tym bardziej, że (UE) ma w tej dziedzinie doświadczenia z przeszłości" - dodał Guaido, przypominając sprawę "krwawych diamentów".

W 2016 r. Unia Europejska uzgodniła przepisy zobowiązujące biznes w krajach unijnych do weryfikowania źródła dostaw cyny, tantalu, wolframu i złota. Te cenne metale często występują w strefach krwawych konfliktów. Przy ich wydobyciu dochodzi do drastycznych przypadków łamania praw człowieka. Podobne regulacje zostały przyjęte następnie w odniesieniu do diamentów.

Mówiąc o perspektywie dalszych rzadów Maduro i stabilności jego reżymu, Guaido sugerował, że lider Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) "popierany jest przez niewielu, głównie przez naczelne dowództwo sił zbrojnych".

Przywódca wenezuelskiej opozycji wyraził przy tym pogląd, że 80 proc. kadry oficerskiej wenezuelskich sił zbrojnych wymaga natychmiastowej wymiany.

>>> Czytaj też: Wysłannik USA ds. Iranu: Następcę gen. Sulejmaniego może spotkać taki sam los

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj