Depresja klimatyczna wpływa na dzietność. Mamy nowe wzorce kulturowe dotyczące rodzicielstwa [WYWIAD]

28 stycznia 2020, 07:25 | Aktualizacja: 28.01.2020, 07:34
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Depresja klimatyczna wpływa na dzietność

Depresja klimatyczna wpływa na dzietnośćźródło: ShutterStock

Należy w końcu dostrzec i potraktować poważnie pokolenie kanapkowe (sandwich generation): chodzi o osoby, które z jednej strony mają małe dzieci (kobiety rodzą coraz później), a z drugiej – rodziców lub dziadków, którymi należy się zaopiekować - mówi w wywiadzie dr Małgorzata Sikorska socjolog, Instytut Socjologii, Zakład Psychologii Społecznej UW.


wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (30)

  • Leo(2020-01-28 09:36) Zgłoś naruszenie 13118

    Lewacka propaganda robi młodym ludziom wodę z mózgu i jak widać działa: jak można nie planować dzieci że względu na oci(e)pienie klimatyczne??? Więcej propagandy że strony chorej na głowę Grety T., a juź za 1-2 pokolenia sztandary Proroka i wycie imamów będą królować w całej Zachodniej Europie i Skandynawi.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • dzieciak(2020-01-28 11:02) Zgłoś naruszenie 7016

    To spadek poprzedniej ekipy która nie pomagała żadnym rodzinom - kanapkowym, normalnym i innym. Teraz szansa że się zmieni.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • fakt(2020-01-28 11:28) Zgłoś naruszenie 183

    Młodzi wolą sobie pieska kupić niż dziecko spłodzić :(

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • POwod niskiej dzietnosci(2020-01-28 09:16) Zgłoś naruszenie 1213

    To jest wina Tuska,bo Donek-Onanek promuje masturbacje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qwe(2020-01-29 03:19) Zgłoś naruszenie 75

    To nie "depresja klimatyczna" wpływa na dzietność, ale rozwiązłe wzorce forsowane przez lewactwo - jak LGBT, Homo, feminizm, hedonizm, czy p o r n o g r a f i a.

    Odpowiedz
  • Terminator(2020-01-28 07:58) Zgłoś naruszenie 77

    Pozdrawiam wszystkich inceli! LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Obatell(2020-01-28 13:52) Zgłoś naruszenie 517

    Jak prezes dzieci nie ma, to po co ja mam sie trudzic? Dziecko to kula u nogi?

    Odpowiedz
  • Zenek (2020-01-28 20:32) Zgłoś naruszenie 52

    "Szwankuje pomoc państwa" pani jest taka głupia czy tylko udaje? Pik urodzeń był zaraz po wojnie wtedy pomoc państwa była wyśmienita. Zburzona Warszawa, bracia Rosjanie. Widziała pani statystyki? Jak to możliwe, żeby za nasze pieniądze kształcić ludzi którzy nie potrafią nawet interpretować prostych wykresów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Waccek(2020-01-28 13:49) Zgłoś naruszenie 42

    Lepsza raczka niź rzerzaczka , no i paluszkiem dziecka tez nie zrobisz, no nie?

    Odpowiedz
  • Ehh(2020-01-28 19:41) Zgłoś naruszenie 33

    Bo dzieci są fajne tylko przez kilka lat,a potem to jedno utrapienie i udręka.

    Odpowiedz
  • Obiektuwny(2020-01-28 12:26) Zgłoś naruszenie 32

    Przydalaby sie depresja klimatyczna i rradykalny spadek dzietnoscjfryce indiach czy na bliskik wschodzie. U Nas I tak przy dzietnoscjw ktora mamy jest depopulacja

    Odpowiedz
  • Ręka noga mózg na ścianie(2020-01-29 08:13) Zgłoś naruszenie 31

    Wyrażam nadzieję, żeby Afryka wpadła w tę depresję. Tam narazie hurra do przodu. W ciągu kilku lat ilość ma się podwoić i będą chcieli płynąć na północ.

    Odpowiedz
  • Łukasz(2020-01-29 08:23) Zgłoś naruszenie 20

    Nie wiem, co ci eksperci biorą ale niech biorą tego mniej!

    Odpowiedz
  • Kto za? (2020-01-28 23:01) Zgłoś naruszenie 20

    "Wyscig szczurów"! To jest główna przyczyną. Dla potwierdzenia wystarczy zaobserwować kraje wolniej rozwijające się czy "kraje trzeciewgo świata", tam nie ma problemu z rodzeniem dzieci jedynie przyrost hamują morderstwa, choroby i głód. Oczywiście te nie powinny być wzorcem ale chodzi tylko o to żeby zrozumieć dlaczego w krajach rozwiniętych często pojawia się ten problem (w Szwajcarii szczególnie). Jednym z nielicznych rozwinietych jest Wielka Brytania. W tym panstwie chyba zrozumieli w czym problem i poradzili sobie z tym po przez narzucenie wysokich podatków za tzw nadgodziny czy dodatkowa prace(nie dot. firm) , przez co zwyczajnie ludzie zaczęli zajmować się sobą. W efekcie bary czy pub-y popołudniami są przepełnione a to się przekłada na kontakty miedzyludzkie. Osoby żyjące w związkach mimowolnie spędzają więcej czasu że sobą co też może skutkować... Można przytaczać wiele przykładów. Za pieniadze dzieci się nie kupi, 500+ to miła zachęta lecz nie przekonuje. Rząd się pominien zająć tym na poważnie. Zarobki trzeba sukcesywnie podwyższać a w zamian wymuszać na Polakach by więcej żyli dla siebie niż dla pracy.

    Odpowiedz
  • smutny(2020-01-29 15:52) Zgłoś naruszenie 11

    poziom intelektualny komentarzy powala.nic dziwnego że pis żądzi

    Odpowiedz
  • Ech..(2020-01-28 12:00) Zgłoś naruszenie 10

    Już ponad 1/3 kobiet nie ma dzieci.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zenek (2020-01-28 20:47) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję import programu zwiększającego wskaźniki demograficzne z Pakistanu - 3,48 liczba urodzeń na kobietę (2016), Polska 1,32 liczba urodzeń na kobietę (2016). To są z przeproszeniem twarde dane.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze