Zełenski: Liczę na większy udział USA w uregulowaniu konfliktu w Donbasie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 stycznia 2020, 13:04
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski /ShutterStock
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z amerykańskim sekretarzem stanu Mikiem Pompeo w piątek w Kijowie wyraził nadzieję na aktywniejszy udział USA w procesie uregulowania konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy i "deokupacji" zaanektowanego przez Rosję Krymu.

"Wyraziłem dziś nadzieję, że będą aktywniej zaangażowane w procesy pokojowego uregulowania (konfliktu) na wschodzie dzięki wyznaczeniu specjalnego przedstawiciela Departamentu Stanu do tych spraw" - podkreślił ukraiński prezydent na konferencji prasowej po spotkaniu z Pompeo.

Podczas rozmów z sekretarzem stanu Zełenski wyraził wdzięczność USA za stałe wsparcie dla Ukrainy - jej suwerenności i integralności terytorialnej. "To dla nas bardzo ważne" - oświadczył.

Zwrócił także uwagę, że systemowe wsparcie dla Ukrainy jest popierane przez obie partie w amerykańskim Kongresie. Jak wskazał, świadczy o tym m.in. wielkość pomocy dla Ukrainy w 2020 roku - tj. prawie 700 mln dolarów, z czego 365 mln USD ma być przeznaczone na obronę i bezpieczeństwo.

Zełenski powiedział, że podziękował też za efektywną politykę sankcji prowadzoną wobec Rosji przez USA.

Ukraiński prezydent zaprosił przedstawicieli amerykańskiego biznesu do udziału w wydobyciu gazu ziemnego i ropy naftowej na Ukrainie, do inwestowania w rozwój ukraińskiej infrastruktury oraz wyraził nadzieję, że USA zniosą cła na import ukraińskiej stali.

Biuro prezydenta Ukrainy przekazało, że podczas spotkania omówiono m.in. rozwój Donbasu, przebieg reform na Ukrainie oraz amerykańsko-ukraińskie stosunki handlowe.

Sekretarz stanu USA z kolei zapewnił, że strona amerykańska utrzyma finansowe wsparcie dla bezpieczeństwa Ukrainy. Podkreślił też, że zaangażowanie Waszyngtonu na rzecz Kijowa jest trwałe.

"USA bronią suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Kontynuujemy poparcie dla Ukrainy w kwestii przystąpienia do NATO i zbliżenia się do Unii Europejskiej" - oświadczył Pompeo.

Dodał też, że USA pracują nad tym, "by Ukraina rozwijała praworządność, klimat inwestycyjny, reformowała sektor obronny i niezależność energetyczną".

Zapewnił również, że Stany Zjednoczone nigdy nie uznają rosyjskiej próby zalegalizowania aneksji Krymu.

Pompeo zaprzeczył, by wizyta ukraińskiego prezydenta w Białym Domu była uzależniona od przeprowadzenia przez władze w Kijowie dochodzenia w sprawie działalności Joe i Huntera Bidenów na Ukrainie. Dodał też, że Kijów i Waszyngton znajdą odpowiedni czas, by taka wizyta się odbyła.

Agencja Associated Press zaznacza, że składając wizytę w Kijowie, Pompeo chce "wzmocnić więzi z istotnym sojusznikiem będącym w centrum procesu w sprawie impeachmentu" amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.

Zełenski pytany o to, czy toczący się proces impeachmentu nie pogorszył stosunków amerykańsko-ukraińskich, ocenił, że relacje te są bardzo dobre.

>>> Czytaj też: Europarlament zmniejsza się wraz z brexitem, ale nie wszyscy tracą eurodeputowanych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj