„Wydaje się, że na eurozłotego wpływały dziś dwa główne czynniki – trochę gorszy od oczekiwanego odczyt polskiego PMI, ale wciąż nie są to złe dane, oraz spadki cen aktywów chińskich (akcje i juan) po inauguracji notowań po święcie Nowego Roku” - powiedział PAP Biznes strateg rynku walutowego PKO BP Jarosław Kosaty.

W poniedziałek o godz. 9.00 Markit opublikował styczniowy odczyt PMI dla polskiego przemysłu – wskaźnik wyniósł 47,4 pkt. wobec 48,0 pkt. w grudniu i wobec prognozy PAP Biznes 48,2 pkt.

W ciągu dwóch godzin od publikacji PMI kurs EUR/PLN poszedł tymczasowo w górę z ok. 4,2940 do 4,3017, lecz na koniec notowań ponownie zszedł poniżej poziomu 4,30.

Reklama

„Próba sforsowania 4,30 okazała się nieudana, i w mojej ocenie, istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że kurs może ją trwale przełamać. W przedziale 4,30-4,33 znajduje się istotny poziomu oporu dla EUR/PLN” – powiedział ekspert banku.

Jego zdaniem należy w najbliższym czasie zakładać utrzymanie podwyższonego poziomu kursu pary, która będzie oscylować w pobliżu 4,29.

W przypadku EUR/USD, w ocenie Jarosława Kosatego, kurs pary może poruszać się wokół poziomu 1,1050.

„Fed ujawnił, że może tolerować wzrost inflacji powyżej 2 proc. celu, co osłabiło oczekiwania inwestorów na podwyżki stóp, a ostatnie odczyty Chicago PMI i Uniwersytetu Michigan przyczyniły się do obaw co do tempa wzrostu gospodarczego w USA” – zaznaczył strateg PKO BP.

Z drugiej strony, w jego opinii, poniedziałkowe odczyty PMI ze strefy euro nie spowodowały istotnej reakcji kursu i nie należy się tego spodziewać, do kiedy nie wygasną obawy inwestorów, związane z koronawirusem.

Indeks PMI dla strefy euro wyniósł 47,9 pkt. wobec 46,3 pkt. - wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 47,8 pkt. Indeks PMI dla Niemiec wyniósł 45,3 pkt. wobec 43,7 pkt. - wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 45,2 pkt.

RYNEK DŁUGU

Podczas poniedziałkowych notowań na krajowym rynku długu skarbowego doszło do spadków rentowności na całej długości krzywej – najsilniejsze miały miejsce na krótkim i długim końcu krzywej.

„W ciągu ostatnich dwóch tygodni doszło do bardzo gwałtownych spadków rentowności dziesięcioletniego amerykańskiego długu skarbowego (o ok. 30 pb) i niemieckiego (o ok. 20 pb). Wpływ na to miały obawy, związane z rozprzestrzenianiem się chińskiego wirusa” - powiedział PAP Biznes strateg rynku stopy procentowej PKO BP Mirosław Budzicki.

Strateg banku zakłada w scenariuszu bazowym, że rynki znajdują się blisko końca spadków rentowności, choć wiele zależy od tego, czy epidemia pozostanie przede wszystkim zjawiskiem regionalnym, czy rozleje się na cały świat.

„W ostatnim czasie spread między polskimi dziesięciolatkami a niemieckim bundami nieco się rozszerzył. Może to oznaczać, że część inwestorów obawia się inflacji i czeka na jej styczniowy odczyt 14 lutego” – dodał ekonomista.

„Sądzę, że spadki dochodowości polskiego długu skarbowego nie będą w najbliższym czasie pogłębiane, a 10-letnie SPW utrzymają okolice 2,15 proc., o ile awersja do ryzyka zasadniczo się nie pogłębi” – wyjaśnił Mirosław Budzicki.

Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji wynosi 1,558 proc., a niemieckich -0,431 proc.

poniedziałek poniedziałek piątek
16.01 10.01 15.19
EUR/PLN 4,2945 4,2982 4,3011
USD/PLN 3,8882 3,8845 3,8921
CHF/PLN 4,0228 4,0232 4,0260
EUR/USD 1,1045 1,1065 1,1051
DS1021 1,45 1,44 1,47
PS1024 1,80 1,78 1,81
DS1029 2,13 2,12 2,16