Unia Afrykańska odrzuca amerykański plan dla Bliskiego Wschodu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2020, 18:56
Obradujący w stolicy Etiopii przywódcy państw Unii Afrykańskiej odrzucili w niedzielę plan prezydenta USA Donalda Trumpa zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego; uznali, że stanowi on "kolejne naruszenie licznych rezolucji ONZ i UA w tej sprawie".

Nowo wybrany przewodniczący Unii Afrykańskiej, prezydent Republiki Południowej Afryki Cyril Ramaphosa, porównał amerykański plan do systemu apartheidu, jaki panował w RPA.

"To zmierza do powtórzenia straszliwej historii, jaką przeżyliśmy w Afryce Południowej" - oświadczył Ramaphosa, który zastąpił na stanowisku przewodniczącego UA egipskiego prezydenta Abd el-Fataha es-Sisiego.

Ogłoszony 28 stycznia przez prezydenta Trumpa plan został ostro i gruntownie skrytykowany przez Palestyńczyków, którzy oskarżyli Waszyngton o stronniczość i sprzyjanie jednej ze strony trwającego od lat konfliktu - Izraelowi.

Plan ten obiecuje Izraelowi całkowitą suwerenność nad Jerozolimą, w tym również wschodnią, a także przyłączenie do Izraela znacznej części terytorium Zachodniego Brzegu okupowanego w wyniku wojny z 1967 roku; Dolina Jordanu miałaby się stać nową wschodnią granicą państwa żydowskiego.

Amerykański projekt przewiduje utworzenie zdemilitaryzowanego państwa palestyńskiego na terytorium części Zachodniego Brzegu i na terytorium Strefy Gazy - przypomniał na inauguracyjnej, niedzielnej sesji szczytu Unii Afkrykańskiej przewodniczący jej Komisji Moussa Faki.

Skrytykował on amerykański plan jako "nakreślony bez żadnych konsultacji międzynarodowych".

Palestyński prezydent Mahmud Abbas, który jest zwykle zapraszany na spotkania UA na najwyższym szczeblu, nie był w niedzielę obecny w Adis Abebie. Kilka dni wcześniej udał się z zaplanowaną wizytą do siedziby ONZ, aby zaprotestować przeciwko planowi prezydenta USA. Na szczycie w stolicy Etiopii reprezentuje go palestyński premier Mohammed Sztajeh, który określił wspomniany plan jako "jednostronny" i "nieuprawniony".(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj