Chiny: Szef rządowego biura ds. Hongkongu i Makau został odwołany

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2020, 09:13
Chińskie władze poinformowały w czwartek o odwołaniu Zhang Xiaominga ze stanowiska dyrektora rządowego biura ds. Hongkongu i Makau. Jest on najwyższym rangą urzędnikiem odpowiedzialnym za kwestie Hongkongu, jaki traci posadę, odkąd trwają tam antyrządowe protesty.

Biuro ds. Hongkongu i Makau to najważniejszy rządowy organ odpowiedzialny za kierowanie tymi dwiema byłymi europejskimi koloniami, obecnie specjalnymi regionami administracyjnymi ChRL.

Zhang zostanie zastąpiony przez 67-letniego wiceprzewodniczącego Chińskiej Ludowej Konferencji Konsultatywnej Chin, organu doradczego Komunistycznej Partii Chin (KPCh), Xia Baolonga – ogłosiło w czwartek ministerstwo ds. zasobów ludzkich. Zhang pozostanie w biurze jako wicedyrektor odpowiedzialny za działalność bieżącą – dodano.

Komentatorzy zwracają uwagę, że Xia był wcześniej zastępcą przywódcy ChRL Xi Jinpinga, gdy ten w latach 2003-2007 pracował jako sekretarz KPCh w prowincji Zhejiang.

„Po raz pierwszy Xi ma teraz swoich protegowanych na stanowiskach w Hongkongu” - powiedział agencji Reutera politolog z Baptystycznego Uniwersytetu Hongkongu Jean-Pierre Cabestan. Dodał, że region z pewnością znajdzie się z tego powodu pod „większą presją polityczną”.

W styczniu ze stanowiska odwołano już szefa biura łącznikowego centralnego rządu ludowego ChRL w Hongkongu Wang Zhimina. Zastąpił go Luo Huining, który w czwartek został mianowany wicedyrektorem biura ds. Hongkongu i Makau. Drugim wicedyrektorem ogłoszono szefa biura łącznikowego w Makau Fu Ziyinga.

W Hongkongu od wielu miesięcy trwają masowe antyrządowe protesty, które czasem prowadzą do brutalnych starć z policją i aktów wandalizmu. Pierwotną przyczyną protestów był projekt nowelizacji przepisów ekstradycyjnych, który miał umożliwić między innymi przekazywanie podejrzanych z Hongkongu do Chin kontynentalnych. Pod presją demonstracji projekt wycofano. Nie spełniono jednak innych postulatów protestujących, którzy żądają m.in. demokratycznych wyborów władz regionu.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj