2019 rok był ciężkim okresem dla handlu. Słabszy globalny wzrost gospodarczy i recesja w przemyśle zebrały swoje żniwo i sprawiły, że światowa wymiana handlowa w całym roku spadła po raz pierwszy od czasów kryzysu finansowego w 2009 r.

Cały świat obserwuje proces rozprzestrzeniania się koronawirusa i jego wpływ na sytuację firm i gospodarstw domowych. Globalna epidemia może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację w światowym handlu. Zaktualizowane dane CPB World Trade Monitor pokazują, że w ubiegłym roku wolumen handlu spadł o 0,4 proc. Spadek nie jest ogromny, ale zanotowano go po raz pierwszy od 2009 roku i nastąpił po 3-procentowym wzroście odnotowanym w 2018 roku.

>>> Czytaj też: Wzrost gospodarczy to zło? Nie dajmy się nabrać na tę szkodliwą narrację [OPINIA]

Spadek wartości światowego handlu jest skutkiem protekcjonistycznej polityki prezydenta Donalda Trumpa i wojny handlowej między USA i Chinami. Do zniżki międzynarodowych obrotów handlowych swoje trzy grosze dorzucił też kryzys gospodarczy w Niemczech.

Czy rok 2020 będzie lepszy? Istniała taka nadzieja, ponieważ wskaźniki aktywności w biznesie i przemyśle powoli zaczęły się poprawiać. Ale wybuch epidemii wirusa z Wuhan, który odciął od świata ogromne obszary Chin i zamknął fabryki w Państwie Środka z pewnością to utrudni. Tym bardziej, że teraz koronawirus rozprzestrzenia się już na całym świecie i dotarł do Europy.

>>> Czytaj też: Koronawirus coraz bliżej Polski. Pierwsze przypadki w Austrii i Chorwacji