Szturm na sklepy we Włoszech. Mieszkańcy masowo wykupują żywność

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 marca 2020, 00:37
Koronawirus Włochy
Koronawirus we Włoszech/PAP/EPA
W nocy z poniedziałku na wtorek we Włoszech doszło do szturmu klientów na wiele otwartych o tej porze sklepów. Ludzie stoją w kolejkach i robią ogromne zapasy. W reakcji na to zjawisko rząd zapewnił, że dostawy żywności będą zagwarantowane.

w Rzymie, Neapolu, Palermo i w innych miastach. W ten sposób Włosi zareagowali na ogłoszone wieczorem rozporządzenie rządu wprowadzające szereg ograniczeń mających na celu zahamowanie ekspansji , w tym zakaz przemieszczania się po kraju bez uzasadnionych powodów takich, jak praca, zdrowie i inne potrzeby.

W reakcji na i innych artykułów pierwszej potrzeby Kancelaria premiera Giuseppe Contego zapewniła, że wszystkie sklepy spożywcze będą otwarte, a dostawy zagwarantowane. Jak podkreślono, można będzie zawsze robić zakupy, a wprowadzenie ograniczenia poruszania się ich nie dotyczy.

>>> Czytaj więcej: Włochy odizolowane od świata. Premier ogłasza cały kraj strefą chronioną

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj