Rosja kryzysu się nie boi. "Będzie niższy wzrost gospodarczy, ale recesja nam nie grozi"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 marca 2020, 17:20
Kreml
Kreml/ShutterStock
Z powodu spadku cen ropy i pandemii koronawirusa Rosja osiągnie niższy niż planowano wzrost gospodarczy, ale nie grozi jej recesja, jeśli nie będzie dodatkowych negatywnych bodźców dla gospodarki - zapewnił w piątek wicepremier Andriej Biełousow.

"Zawsze jest ryzyko, ale przy utrzymaniu obecnego stanu, jeśli nie będzie dodatkowych impulsów, " - powiedział Biełousow.

Przyznał przy tym, że sytuacja wokół cen ropy i koronawirusa bez wątpienia wpływa na gospodarkę kraju. "Być może nie osiągniemy takich wskaźników wzrostu gospodarczego, jakie chcielibyśmy widzieć, ale (...) utrzymamy się w dodatnich wynikach" - powiedział wicepremier.

Były minister finansów Rosji Aleksiej Kudrin ocenił niedawno, że jeśli ceny ropy utrzymają się na poziomie 35 USD za baryłkę, to wzrost gospodarczy będzie w tym roku bliski zera, a nawet może być ujemny. Niemniej, jego zdaniem ropa będzie kosztować około 40-45 USD za baryłkę.

Wcześniej władze Rosji prognozowały wzrost gospodarczy na poziomie 1,9 proc. w 2020 roku.

>>> Czytaj też: Gdzie dziś rozwija się epidemia koronawirusa? WHO: Głównie poza Chinami, najbardziej w Europie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Rosjaświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj