Ten krok nastąpił w momencie, gdy liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem w kraju wzrosła o 176 przypadków do - 1135. Jak dotąd, 20 osób zmarło wskutek infekcji.

Rząd zaapelował do 17 mln mieszkańców kraju o zachowanie środków ostrożności podczas wychodzenia z domu. Chodzi o to, aby ludzie nie gromadzili się w większych grupach, jeśli nie ma potrzeby.

Minister edukacji Arie Slob na konferencji prasowej powiedziała, że ograniczenia będą obowiązywać co najmniej do 6 kwietnia.

Zamknięte zostały też klubu sportowe, sauny, jak i coffe shopy, w których w Holandii można kupić marihuanę. Decyzja obowiązuje od godz. 18 w niedzielę.

Media zauważają, że gabinet premiera Marka Rutte'ego początkowo był przeciwny zamykaniu szkół, ale zmienił zdanie pod presją nauczycieli i lekarzy.

Minister opieki zdrowotnej Bruno Bruins powiedział, że władze prawdopodobnie wprowadzą dodatkowe środki. „Jestem pewien, że nie będą to nasze ostatnie środki. Sytuacja rozwija się bardzo szybko i dalsze decyzje będziemy podejmować w oparciu o wiedzę ekspertów" - wskazał cytowany przez Reuters.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)