Granice UE będą zamknięte dla obcokrajowców? Potrzeba zgody państw członkowskich

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2020, 16:51
Unia Europejska
Unia Europejska/ShutterStock
Na propozycję Komisji Europejskiej, by zamknąć granice unijne dla obcokrajowców chcących dostać się do Europy muszą się jeszcze zgodzić państwa członkowskie UE - poinformowała w poniedziałek KE. Zajmą się tym unijni przywódcy na wtorkowej telekonferencji.

"Oficjalnie jutro mamy zamiar to sfinalizować" - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli szefowa KE Ursula von der Leyen. Sprawa była omawiana z przywódcami unijnymi w trakcie weekendu.

Jak dodał przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel o planach zamknięcia granic dla obcokrajowców poinformowani zostali podczas poniedziałkowej telekonferencji przywódcy państw G7.

"Jutro będziemy mieli wideokonferencje 27 państw członkowskich. W kolejnych godzinach będziemy informować i tłumaczyć co proponuje Komisja, bo jak wiadomo ta propozycja musi być zatwierdzona przez każdy z krajów członkowskich. Każdy z nich ma możliwość wdrożenia tego, co proponuje KE" - powiedział Michel.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała w poniedziałek na konferencji prasowej ograniczenia na okres 30 dni dotyczące podróży do Unii Europejskiej, w ramach walki z koronawirusem.

"Poinformowaliśmy dzisiaj naszych partnerów z G7, że proponujemy wprowadzenie tymczasowych ograniczeń dla podróży, które nie mogą zostać uznane za niezbędne, do Unii Europejskiej. Dlaczego? Ponieważ uważamy, że takie podróże powinny być ograniczone, aby nie rozprzestrzeniać wirusa w UE, ale też poza UE" - powiedziała szefowa Komisji w Brukseli.

Von der Leyen powiedziała, że decyzja UE zakłada wyjątki od tego ograniczenia. "Przykładowo dla unijnych obywateli wracających do domu, pracowników służby zdrowia, jak lekarze i pielęgniarki, ale również naukowców pracujących nad rozwiązaniem kryzysu" - wskazała.

>>> Czytaj też: „Le Monde”: Całkowita zmiana kursu władz. Rozmyślają nad zamknięciem Francuzów w mieszkaniach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj