Jak powiedziała podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Lizbonie minister zdrowia Marta Temido, chory mężczyzna od kilku dni przebywał w stołecznym szpitalu Santa Maria, największej placówce medycznej kraju.

Przedstawicielka socjalistycznego gabinetu Antonia Costy wezwała mieszkańców Portugalii do przestrzegania wytycznych ministerstwa zdrowia w celu zahamowania rozwijającej się pandemii Covid-19. “Znajdujemy się w sytuacji zbliżonej do wojny. Tak jak podczas wojny, tak i obecnie obywatele powinni być zdyscyplinowani” - powiedziała Temido.

Z szacunków służb sanitarnych Portugalii wynika, że od niedzieli do poniedziałku liczba zakażonych koronawirusem wzrosła w tym kraju o około 100 do łącznej liczby 331 infekcji.

Wprawdzie od piątku Portugalia na podstawie wprowadzonego u siebie stanu zagrożenia epidemicznego kieruje wszystkie wycieczkowce do hiszpańskich portów, ale w dalszym ciągu nie ograniczyła ruchu lotniczego.

W poniedziałek rano wprowadzono natomiast kontrole na granicy z Hiszpanią, służące ograniczeniu ruchu kołowego pomiędzy iberyjskimi krajami. Co najmniej do 16 kwietnia obowiązywać będzie też zakaz przekraczania granicy w celach turystycznych.

Po południu rząd Costy ogłosił zakaz organizowania na terenie Portugalii wydarzeń z udziałem ponad 100 uczestników. Dotychczas limit ten wynosił 1000 osób w przypadku imprezy odbywającej się w pomieszczeniu oraz 5 tysięcy na świeżym powietrzu.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)