"Tworząc po raz pierwszy w historii wspólne europejskie nadzwyczajne zapasy środków medycznych, działamy w duchu unijnej solidarności. Przyniosą one korzyści wszystkim państwom członkowskim i wszystkim obywatelom Unii. Jedyne, co możemy teraz robić, to pomagać sobie nawzajem" - powiedziała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

Zapasy obejmą m.in.: sprzęt medyczny do intensywnej terapii, np. respiratory, środki ochrony osobistej, np. maski wielokrotnego użytku, szczepionki i środki lecznicze oraz wyposażenie laboratoryjne.

Komisarz ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarczicz powiedział na konferencji w Brukseli, że UE podejmuje działania, aby zaopatrzyć państwa członkowskie w większą ilość sprzętu.

Reklama

"Będzie ono wykorzystane do wsparcia państw członkowskich zmagających się z niedoborami sprzętu potrzebnego do leczenia zakażonych pacjentów, do ochrony pracowników służby zdrowia i do spowolnienia tempa rozprzestrzeniania się wirusa. Planujemy niezwłocznie podjąć niezbędne działania" - zaznaczył Lenarczicz.

Początkowy budżet na strategiczne zapasy m.in. respiratory i maski ochronne to 50 mln euro

Początkowy budżet na utworzenie strategicznych zapasów środków medycznych, takich jak respiratory i maski ochronne, aby pomóc krajom UE w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, wyniesie 50 mln euro - poinformowała Komisja Europejska.

Jak podała KE, zapasy będą przechowywane przez jedno lub kilka państw członkowskich. Państwa te będą odpowiedzialne za zamówienia środków medycznych.

Koszty 90 proc. zapasów sfinansowane zostaną ze środków unijnych. Ich dystrybucją zarządzać będzie Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego, które dopilnuje, aby trafiły one tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Komisarz ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarczicz powiedział na konferencji, że jak dotąd kilka państw wyraziło zainteresowanie przechowywaniem strategicznych zapasów. W UE trwają rozmowy w tej kwestii.

>>> Czytaj też: Czy Unia Europejska przetrwa pandemię koronawirusa?