"W tej chwili choroba postępuje w taki sposób, że jak się wydaje, nie reaguje jeszcze na nasze interwencje. Wierzę, że połączenie środków, o których podjęcie prosimy społeczeństwo, oraz lepszych testów i postępu naukowego, pozwoli nam przełamać tendencję wzrostową w ciągu najbliższych 12 tygodni. Nie mogę stanąć i powiedzieć, że do końca czerwca będziemy na krzywej spadkowej. To możliwe, ale nie mogę powiedzieć, że tak będzie na pewno," - powiedział Johnson podczas codziennej konferencji prasowej na temat stanu walki z epidemią.

Podkreślił, że aby tak się stało, konieczne jest, by wszyscy przestrzegali zaleceń, dotyczących ograniczenia kontaktów z innymi i ograniczenia przemieszczania się, o ile nie jest to absolutnie konieczne.

Johnson powiedział, że możliwe jest wprowadzenie dalszych ograniczeń w Londynie, gdzie jest najwięcej zarówno zakażeń, jak i zgonów, ale wykluczył całkowite zawieszenia komunikacji publicznej. W czwartek rano władze brytyjskiej stolicy ogłosiły zamknięcie 40 stacji metra, jednej całej linii, a także zmianę rozkładu autobusów na sobotni.

>>> Czytaj również: W. Brytania: Rząd: nie ma planów zamknięcia Londynu ani użycia wojska w związku z epidemią

Brytyjski premier powiedział, że rząd prowadzi obecnie rozmowy na temat zakupu testów, które mogą odwrócić sytuację w walce z epidemią. "Jesteśmy dziś w trakcie negocjacji, aby kupić tak zwany test na przeciwciała, tak prosty jak test ciążowy, który pozwala stwierdzić, czy ktoś ma tę chorobę. To początkowy etap, ale jeśli to zadziała, jak twierdzą jego zwolennicy, to kupimy dosłownie setki tysięcy tych zestawów tak szybko, jak będzie to możliwe, ponieważ oczywiście ma to potencjał, aby odwrócić sytuację," - zapewnił Johnson.

Powiedział też, że w odróżnieniu od kryzysu finansowego z 2008 r., kiedy ówczesny rząd najpierw zajmował się ratowaniem banków, jego gabinet postawi ludzi na pierwszym miejscu. Zapowiedział też, że w piątek minister finansów Rishi Sunak przedstawi kolejne działania, które mają na celu ochronę firm oraz pracowników.

Liczba zgonów spowodowanych koronawirusem wzrosła w czwartek w Wielkiej Brytanii do 144, zaś liczba wykrytych zakażeń - do 3269.

>>> Czytaj również: W. Brytania: Johnson: koronawirus nie spowoduje wydłużenia okresu przejściowego